Jodi Picoult znów zaskakuje!

Recenzja książki Drugie spojrzenie.
Jodi Picoult lubi zaskakiwać. Historie przez nią wymyślone nigdy nie mają prostych rozwiązań. Krętymi ścieżkami zawsze dochodzi się do finału, ale i on sam w sobie jest dość nieprzewidywalny.

Czasem może zbyt wymyślny i naciągany, ale w końcu, we współczesnej literaturze, z fikcją i fantazją mamy do czynienia na każdym kroku. Charakterystyczne również dla Jodi Picoult jest to, że jej powieści nie są szablonowe i podobne do siebie, co czyniłoby je pewnego rodzaju serią, zmorą niektórych pisarzy. Każda powieść traktuje bowiem o innych, istotnych sprawach, skoncentrowanych wokół dobrze zarysowanych postaci. Jodi Picoult nie waha się wykorzystywać jako kanwy swoich powieści historii, czasami już poruszonych przez innych twórców, tak jak to miało miejsce np. w „Przemianie”, by nadać im nowe życie i „ugryźć” je z zupełnie innej strony.

W „Drugim spojrzeniu”, podobnie jak w innych powieściach autorki, trudno stwierdzić, kto jest głównym bohaterem i który wątek jest wiodący. Każdy, kogo powołała do istnienia jej wyobraźnia, okazuje się być ważny i kluczowy dla powieści. Ross, to posiadający samobójcze skłonności poszukiwacz duchów, niepotrafiący się odnaleźć po śmierci swej tragicznie zmarłej narzeczonej i balansujący przez to na granicy życia i śmierci. Shelby zaś, to porzucona przez męża samotna matka, wychowująca chorego na nieuleczalną chorobę syna. Los sprawia, że rodzeństwo zostaje wplątane w spór, toczony w miasteczku Comstook. Plemię Abenakich sprzeciwia się bowiem powstaniu supermarketu w miejscu uważanym przez nich za cmentarz członków ich grupy. Tak rozpoczyna się niezwykle zagmatwana historia, w której pojawiają się duchy, światło dzienne ujrzy nierozwiązane morderstwo sprzed siedemdziesięciu laty, miłość jak się okaże, może spotkać każdego i potwierdzi się reguła, że niczego w życiu nie możemy być pewni.

Wielowątkowość, a także stopniowanie przepływu informacji sprawia, że cały czas pozostajemy w napięciu i nie umiemy przewidzieć kolejnych zdarzeń. To niewątpliwie duży plus dla autorki. Dodatkowym atutem jest fakt, że Jodi Picoult, nie bała się poruszyć tematu drażliwego i niezbyt przyjemnego, szczególnie dla stanu Vermont, a mianowicie zjawiska eugeniki. Choć bohaterowie zajmujący się tą problematyką w powieści są fikcyjni, to już samo zjawisko nie. Eugenika, to najprościej ujmując sterylizacja dokonana w latach 30-stych XX w. u tych jednostek, które mogłyby prawdopodobnie przekazać potomstwu swe dysgeniczne skłonności. Na podstawie rozpoznania i stworzenia drzewa genealogicznego, wybierano osoby, pochodzące z rodzin psychicznie chorych, upośledzonych i obarczonych nałogami. Sterylizacja, to według ówczesnych jej zwolenników, humanitarna pomoc w obniżeniu podatków, ulga w cierpieniu i zmniejszenie nędzy, choć nikt nie wspomina, że wiele z tych osób, poddano zabiegowi wbrew ich woli, lub co gorsza wykorzystując ich niewiedzę. O tym właśnie zdecydowała się powiedzieć głośno Picoult, o tym niechlubnym okresie w dziejach narodu amerykańskiego, porównywanego czasem do dzieła Hitlera w oczyszczaniu rasy. Dziś milczy się na ten temat, ale warto pamiętać, że nawet w Ameryce, kraju swobód obywatelskich, mogły i mogą pojawić się zapędy, by to ludzie sami decydowali o tym, kto powinien tworzyć społeczeństwo.

„Drugie spojrzenie” jest połączeniem kryminału, romansu, powieści historycznej, a także medycznej, dzięki czemu wiele osób może w książce odnaleźć coś dla siebie. Lekkość pisania, proste i niewyszukane słownictwo, poszerza grono czytelników i miłośników Jodi Picoult. Świadczą o tym z pewnością statystyki, dowodzące, że łączny nakład jej książek, przekroczył 7 mln egzemplarzy i przetłumaczony został na ponad 30 języków. Wiele z jej powieści, zostało okrzykniętych przez recenzentów bestsellerami, a „Drugie spojrzenie”, choć nie najlepsza powieść, biorąc pod uwagę wcześniejsze publikacje, z pewnością doczeka się pochlebnych opinii.

Ewa Podleśna-Ślusarczyk
(ewa.podlesna@dlalejdis.pl)

Jodi Picoult, „Drugie spojrzenie”, Prószyński i S-ka, Warszawa 2010


Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat