„Joga w domu. Ćwiczenia dla każdego” – recenzja

Recenzja książki „Joga w domu. Ćwiczenia dla każdego”.
Trener osobisty... Bardzo poręczny.

Czy żeby zacząć ćwiczyć jogę, naprawdę potrzebujemy specjalnego miejsca, profesjonalnego stroju i godzin spędzonych na macie? Lisa Purcell przekonuje, że nie. Wystarczy odrobina przestrzeni i chęć zadbania o siebie, ale jednak oczywiście też wiedza, jak zrobić to dobrze. Czy w swojej książce ją zawarła? Nie lubię aktywności fizycznej innej niż chodzenie po górach, jednak dla zdrowia i kondycji trochę ćwiczę na stepie. Pomyślałam, że rozciąganie może mi się przydać. Za nic jednak nie wyszłabym do ludzi ze względu na aspołeczne usposobienie. Może ta książka miała okazać się czymś dla mnie?

Wydawca opisuje, iż jest to kompletny przewodnik po jodze i medytacji, dzięki któremu można ukoić swój umysł, odciążyć kręgosłup i pobudzić ciało. Zachwala tytuł jako idealny dla osób, które nigdy nie miały z nią styczności.

„Joga w domu. Ćwiczenia dla każdego” faktycznie została stworzona jako kompletny przewodnik: od absolutnych podstaw aż po bardziej wymagające pozycje. Autorka zaczęła od rzeczy, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się oczywiste, ale w praktyce okazują się bardzo potrzebne. W paru słowach wspomniała, jaki sprzęt może się przydać, a następnie przeszła do ćwiczeń. Większość w zasadzie nie wymaga dodatkowych elementów. Od podstawowych technik oddechowych płynnie przechodzimy do prostych ruchów rąk, skłonów.

Autorka opisała wszystko bardzo obrazowymi słowami, które zostały dodatkowo szczegółowo zilustrowane. Na grafikach anatomicznych można też zobaczyć, które, i w jaki sposób, mięśnie pracują podczas danego ćwiczenia. Książka liczy 160 stron, więc można już nieźle zagłębić się w temat i sporo poćwiczyć, ale nie poczuć przytłoczenia od razu na starcie. Oczywiście nikt nie próbował udawać, że po ostatniej stronie będziemy ekspertami w dziedzinie jogi! To raczej bardzo dobry pakiet startowy, wprowadzający w świat ćwiczeń i dodający pewności siebie.

Podoba mi się, że Purcell założyła, że lepiej wyjaśnić absolutnie wszystko, jakby czytelnik nigdy wcześniej nie słyszał o jodze, nie wie, jak pracuje ciało, niż zostawić niejasności.

Komuś, kto tak, jak ja, nie miał z jogą nigdy do czynienia, objaśnienie, dlaczego właściwie powinien ustawić ciało w określony sposób i czym w istocie różni się podobna figura od drugiej, jest niezwykle przydatne. Zamiast bezmyślnie próbować odwzorować sylwetkę przedstawioną na zdjęciu, zaczynamy rozumieć, co właściwie dzieje się z naszym ciałem. A przecież właśnie świadomość własnego ciała jest w jodze niezwykle ważna. Ucieszyłam się, że autorka bardzo zręcznie wplotła między ćwiczenia także trochę filozofii jogi, dzięki czemu łatwiej można wczuć się w klimat i po prostu poczuć, co się robi. Autorka spokojnie prowadzi czytelnika krok po kroku, podpowiada, jak stopniować trudność pozycji. Dzięki temu nie trzeba od razu mierzyć się z najbardziej wymagającymi asanami. Można zacząć od wersji prostszej i z czasem, wraz z większą swobodą oraz możliwościami własnego ciała, przechodzić dalej. I tak też, zgodnie z tym, co obiecuje tytuł, w końcu pojawiają się ćwiczenia trudniejsze i bardziej złożone. Dalsza część książki jest więc przeznaczona do tych, którzy początki mają już za sobą. Odniosłam wrażenie, że nawet osoby, które już sporo ćwiczą, mogą skorzystać z lektury i realnie zobaczyć, które mięśnie i jak pracują podczas danych układów. Co innego bowiem usłyszeć od trenera, a co innego zobaczyć na przekroju.

Nie założyłabym się jednak, że także bardzo zaawansowani uznają, iż jest to publikacja, którą koniecznie trzeba kupić. Myślę, że dla nich może być tylko ciekawostką do przejrzenia. Konstrukcja poradnika pomaga też w konstruowaniu zestawów ćwiczeń.

Wydaje się więc być tytułem użytkowym, do którego się wraca, a nie jednym z tych, które zbierają kurz na półce. Książka daje możliwość robienia wszystkiego we własnym tempie, co w oczach wielu osób może być wielkim atutem. Nie obiecuje magicznej przemiany z dnia na dzień. Zamiast tego daje narzędzia, dzięki którym możemy spokojnie rozpocząć własną praktykę i dostosować ją do swoich możliwości. To książka, którą można mieć pod ręką, obok maty, i rzeczywiście z niej korzystać. Książka nie komentuje, a radą może służyć dosłownie w dowolnym momencie. Dla tych, którzy podchodzą do jogi i ogólnie ruchu niechętnie może być świetnym rozwiązaniem.

Warto zainteresować się tym poradnikiem, jeśli joga od dawna chodzi nam po głowie, ale wciąż brakuje nam odwagi, wiedzy albo po prostu pomysłu, od czego zacząć. Ogromną zaletą tytułu jest obrazowe opisanie ćwiczeń, poparte czytelnymi ilustracjami, które nie pozostawiają niejasności. Lisa Purcell pokazuje, że joga nie musi być skomplikowana ani niedostępna. Nie trzeba od razu osiągać mistrzostwa. Wystarczy zacząć – od prostego ćwiczenia, spokojnego oddechu i wsłuchania się we własne ciało.

Kinga Żukowska

Lisa Purcell, „Joga w domu. Ćwiczenia dla każdego”, Wydawnictwo RM, 2026.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat