Prawdą jest jednak, że dojrzewanie to burzliwy okres w życiu każdego z nas.
W tej książce spotkamy się z Komunistyczną Polską. Miłość, namiętność, szalone pomysły młodych ludzi. Mamy możliwość spojrzenia na pewne rzeczy, sytuacje oczyma ludzi z tamtych lat. Jak to wszystko wyglądało? Jak ludzie żyli? Jak radzili sobie w tamtych latach? By choć trochę zaczerpnąć informacji na temat tamtej epoki myślę, że warto przeczytać książkę.
Koli jest pisarzem. Takim prawdziwym z krwi i kości. Pisze swoją nową książkę i swoją uwagę skupia wokół swojej miłości Metki, a także jej przyjaciół, znajomych. Oni wszyscy stają się głównymi bohaterami jego książki. Koli ma bardzo dużo wspomnień w miasteczku, w którym się znajduje i w którym pisze książkę. Każda nawet najmniejsza uliczka sprawia, że wspomnienia wracają do niego jak bumerang. Każdy sklepić, budynek, drzewo. Dzięki temu jak on widzi to miejsce przedstawia nam krajobraz tamtej epoki. Epoki wcale nie takiej łatwej dla ludzi. Myślicie, że to co się dzieje wokół młodych ludzi nie ma żadnego wpływu na ich rozwój, zachowanie i podejmowanie decyzji? Ma i to ogromny wpływ. Inaczej wpływa na nas, nasz dom rodzinny, inaczej otoczenie, nasi znajomi, a jeszcze inaczej sytuacja polityczna w kraju. Sama powieść to tylko zarys tego, jak toczyło się życie w czasach PRL-u. Ironiczny sposób opisu tych lat oraz niezwykły sentymentalizm. To połączenie sprawia, że książka naprawdę jest bardzo wymowna i wartościowa.
Książka wywarła na mnie ogromne wrażenie. Pierwszy raz spotkałam się z literaturą Pani Hanny Kowalewskiej i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Powinniśmy czytać tego typu książki. Takie, które ukazują życie sprzed kilkunastu, czy kilkudziesięciu lat. Są one dla nas niezwykłym źródłem informacji na temat życia w czasach, w których jeszcze nie żyliśmy. Znamy je z opowiadań, ale wiem i czuję to, że kiedy ktoś przedstawia nam życie z dawnych lat na podstawie kilku osób. Pokazuje nam pewne ich przeżycia i pokazuje tamten świat, my czytelnicy inaczej to odbieramy. Potrafimy przenosić się do tamtego świata i przeżywać to z bohaterami powieści. Polecam książkę jak najbardziej. Była dla mnie niesamowitym doświadczeniem i bardzo miłym zaskoczeniem. Myślę, że stanie się nie tylko dla mnie cenną książką w mojej biblioteczce.
Monika Pawlak
(monika.pawlak@dlalejdis.pl)
Hanna Kowalewska, „Julita i huśtawki”, Kraków, Wydawnictwo Literackie, 2017
Komentarze