„Jutro będzie normalnie” – recenzja

Recenzja książki „Jutro będzie normalnie”.
Nigdy nie należy tracić wiary we własne możliwości. Pomimo przeciwności, które pojawiają się na naszej drodze należy za wszelką cenę dążyć do realizacji marzeń i iść przez życie z podniesioną głową.

Główna bohaterka książki to Małgorzata, której życie nie jest idealne. Wychowującej się w domu dziecka kobiecie już w dzieciństwie brakowało miłości i zrozumienia, a kiedy wreszcie otrzymała od losu szansę na stworzenie prawdziwej rodziny, życie wciąż rzuca jej kłody pod nogi. Synek pomimo iż ma dopiero cztery latka już sprawia niemałe problemy, lecz kobieta nie może liczyć na wsparcie ze strony męża, który wraca do domu o coraz późniejszej porze. Sytuacji nie ułatwia teściowa, która wtrąca się dosłownie we wszystko. Jej życie zawodowe również nie jest usłane różami. Jedna z koleżanek, która zazdrości jej sukcesów, za wszelką cenę próbuje uprzykrzyć jej życie. W tym całym zgiełku i natłoku obowiązków kobieta nie przywiązuje większej uwagi do listu dotyczącego spadku po mieszkającej w Londynie ciotce. Jej mąż jest natomiast bardzo zainteresowany niespodziewaną informacją. Czy w tych trudnych chwilach znajdzie się osoba, która będzie dla Małgosi bezinteresownym wsparciem?  Czy otrzymany spadek pozwoli zrealizować jej marzenie o domku pod miastem?

Małgorzata to kobieta jak każda z nas. Codziennie musi zmagać się z wieloma przeciwnościami losu. Choć jej codzienność z pewnością wyprowadziłaby z równowagi niejednego człowieka, ona dzielnie radzi sobie z tym, co przynosi jej każdy dzień i właśnie przez to wzbudza tak ogromną sympatię. Zarówno ona, jak i inni bohaterowie powieści zostali wykreowani w sposób niezwykle autentyczny. Myślę, że każdy może odnaleźć w nich cząstkę siebie. Wszystkie wydarzenia przedstawione są z punktu widzenia Małgosi. Dzięki temu możemy spojrzeć jej oczami na rzeczywistość, której jest częścią oraz wspólnie z nią przeżywać wszystkie radości i smutki.

Powieść jest napisana językiem lekkim i przyjemnym. Autorka potrafi zainteresować czytelnika i sprawić, że nie będzie mógł się od niej oderwać nawet na chwilę. Lektura jest pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji, a zakończenie zaskakujące i nieprzewidywalne. Pokazuje, że niczego w życiu nie możemy być pewni, a szczęście przychodzi do nas często w najmniej oczekiwanym momencie. Ponadto krzywdy wyrządzone innym z czasem wracają do nas ze zdwojoną siłą. Powieść skłania do refleksji nad naszym życiem. Pokazuje, że warto mieć marzenia i za wszelką cenę dążyć do ich realizacji, nawet pomimo przeciwności losu. Polecam książkę wszystkim osobom, które utraciły wiarę w siebie i we własne możliwości. Potrafi podnieść na duchu i daje energię do działania.

Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)

Agnieszka Lis, „Jutro będzie normalnie”, Poznań, Wydawnictwo Czwarta Strona, 2017r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat