Kawały strasznie sympatycznego łobuziaka

Recenzja książki „Koszmarny Karolek. Gagi gangu purpurowej ręki”.
Bycie grzecznym jest strasznie nudne, a zwłaszcza w dzieciństwie.

Wie o tym najlepiej Koszmarny Karolek, a właściwie jego autorka Fancesca Simon, która zamiast kolejnej typowej książki dla dzieci, stworzyła bohatera, którego chyba żaden rodzic nie postawiłby swojemu dziecku za wzór.

A jednak mimo, że Karolek bez wątpienia jest łobuzem pierwszej klasy, nie sposób go nie polubić. A dzieje się tak, bo ten chłopiec zawsze ma w zanadrzu jakiś przebiegły pomysł, który choć dla jego ofiar w istocie jest koszmarny, czytelnika zawsze doprowadza do śmiechu.

Nie inaczej jest ze zbiorem kawałów „Karolka czyli Gagami gangu purpurowej ręki.” Ta książeczka jest bezcennym źródłem dowcipów, którymi można zabłysnąć w niekoniecznie dystyngowanym towarzystwie, ale na forum swojej klasy już na pewno tak. Nie tylko są one autentycznie zabawne, ale też pobudzają do pracy szare komórki, bo większość z nich to pytania, na które trzeba wykombinować nie do końca logiczne odpowiedzi. No bo co najgorszego może spotkać żabę? Oczywiście ból w stawie...

Ale Koszmarnego Karolka poleciłabym nie tylko najmłodszym czytelnikom, ale też rodzicom, bo jestem pewna, że ta książeczka nie tylko rozbawi ich tak, jak rozbawiła mnie, ale też przypomni, jak bujna jest wyobraźnia dziecka.

Aleksandra Buba
(aleksandra.buba@dlalejdis.pl)

Francesca Simon, „Koszmarny Karolek. Gagi gangu purpurowej ręki”,  Znak 2012



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat