„Kiedy byłyśmy ptakami”– recenzja

Recenzja książki „Kiedy byłyśmy ptakami”.
Historia magicznej miłości łączącej świat żywych i umarłych.

„Kiedy zniknie ostatnie pióro i odzyskasz ciało kobiety, pamiętaj, że w duchu musisz pozostać ptakiem. Nie zapomnisz, jak latać. Co jest bardziej kobiece niż niesienie w sobie śmierci i życia, nieba i ziemi, latanie mimo przywiązania do ziemi?”

„Kiedy byłyśmy ptakami” to książka, pochodzącej z Trynidadu, Ayanny Lloyd Banwo. Tyle trzeba było mi wiedzieć, żebym postanowiła sięgnąć po tę powieść. Liczyłam, że historia będzie barwna tak, jak okładka książki. Spodziewałam się zobaczyć ułamek kultury, jakiś mały fragment tamtejszego życia. Co prawda zobaczyłam, ale był to naprawdę mały wycinek.

Historia rozgrywa się w dwóch światach – świecie żywych i umarłych, choć w książce tej granicy na próżno szukać. Darwin wychowany przez rastafariankę zgodnie z wyznaniem trzymał się z dala od zmarłych, dopóki życie nie zmusiło go do podjęcia pracy na cmentarzu i złamania zakazu. Tam poznał Yejide, której życiowa misja opiera się na służbie zmarłym i przeprowadzaniu ich na drugą stronę. Dziewczyna szuka jednak sposobu, by opuścić dom i porzucić przeznaczenie. Główni bohaterowie szukają swoją własnej życiowej ścieżki, starają się odejść od tego, co dziedziczyli. Z jakim skutkiem?

Temat życia po śmierci jest dominujący, ale też trochę o godzeniu się ze stratą, rozliczeniu się z przeszłością i nowych początkach. Nie jest to romantyczna powieść tak, jak spodziewałam się po opisie. Dotyczy różnych rodzajów miłości, przede wszystkim duchowej, a to trochę nie mój klimat. Zmuszająca do refleksji, dobrze się ją czytało, jednak dla mnie jest to piękna powieść o niczym. Wydaje mi się, że w książce można było zawrzeć dużo więcej.

Książka spodoba się ludziom lubiącym zanurzać się w metafizyczne rozmyślania. Wydarzeniom dziejącym się w książce sprzyja natura, nadając klimat, który sprzyja rozważaniom o miejscu człowieka we wszechświecie.

Nie żałuję, że przeczytałam, ale historia nie zostanie w mojej pamięci.

Emilia Ogrodzińska
(emilia.ogrodzinska@dlalejdis.pl)

Ayanna Lloyd Banwo „Kiedy byłyśmy ptakami”, Wydawnictwo ECHA, Warszawa 2024



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat