Po powrocie z urlopu na Majorce Julia czuje się wewnętrznie rozbita, gdyż dowiaduje się, że została oszukana przez swojego ukochanego. Jest przekonana, że przez cały czas trwania ich związku była dla niego jedynie zabawką. W trudnych chwilach wspierają ją przyjaciele, dzięki którym Julia zaczyna wierzyć w to, że jeszcze wszystko może być dobrze. Kobieta pragnie odciąć się od przeszłości i zacząć swoje życie od nowa, jednak jest jej ciężko pogodzić się z ogromną stratą i tęsknotą za Hektorem. Tym bardziej, że on ciągle próbuje się z nią skontaktować. Kobieta decyduje się na odważny krok – powrót w rodzinne strony. Ma nadzieję, że tam odzyska spokój i harmonię, jednak nie wszystko okazuje się tak proste, jakby się mogło wydawać. Tam również wracają problemy z dawnych lat, które nie pozostają bez wpływu na jej obecne życie. Czy Julii uda się wreszcie uregulować sprawy z przeszłości i zacząć żyć teraźniejszością?
Bardzo polubiłam główną bohaterkę książki. Podziwiałam ją za to, że pomimo wielu problemów nie poddawała się, choć czasami irytowały mnie jej wahania nastrojów. Postacie drugoplanowe zostały wykreowane w sposób niezwykle wyrazisty, dlatego śledziłam ich perypetie z ogromną ciekawością. W książce tak jak w życiu znajdziemy chwile radości i smutku, co sprawia, że jest ona niezwykle realistyczna. Powieść czyta się w tempie błyskawicznym. Autorka przez cały czas trzyma czytelnika w niepewności. Trudno przewidzieć co wydarzy się za chwilę i właśnie dzięki temu od lektury nie można oderwać się nawet na moment. Ciekawym rozwiązaniem okazał się pomysł przedstawienia niektórych wydarzeń z punktu widzenia Hektora. Dzięki temu zabiegowi otrzymaliśmy pełniejszy obraz jego związku z Julią oraz poznaliśmy podłoże podejmowanych przez niego decyzji.
W książce dzieje się bardzo dużo, dlatego chwilami czułam się nieco zdezorientowana. Być może dlatego, że nie miałam okazji przeczytać pierwszej części przygód bohaterów. Nie mniej jednak jestem bardzo zadowolona z faktu, iż lektura ta trafiła w moje ręce, gdyż jest naprawdę bardzo wartościową publikacją. Pokazuje nam, że nigdy nie należy się załamywać. Nic nie dzieje się bez powodu, a każda chwila w naszym życiu ma głęboko ukryty sens. Książkę polecam wszystkim miłośniczkom literatury kobiecej, które od książki oczekują czegoś więcej, aniżeli jedynie rozrywki.
Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)
Natalia Jagiełło-Dąbrowska, „Kiedy przyjdzie czas”, Poznań, Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2018 r.
Komentarze