Nora Robert jest znaną na całym świecie amerykańską pisarką z olbrzymim dorobkiem. Jej proza bazuje na klasycznym romansie, ale nie brakuje tu wątków obyczajowych, przygodowych czy kryminalnych. Kwieciste powieści Roberts tworzą zwartą i kompletną kompozycję - typową literaturę kobiecą, którą czyta się po prostu dla przyjemności. I tym razem nie poczułam się zawiedziona czytając jej najnowszą powieść pt. „Kłamca”.
Historia rozgrywa się współcześnie, gdzieś w Ameryce. Śliczna rudowłosa Shelby znajduje się na życiowym zakręcie. W tajemniczych okolicznościach ginie jej mąż i kobieta zostaje sama z trzyletnią córką, i jak się okazuje - trzymilionowym długiem. Krok po kroku odkrywa coraz więcej kłamstw, które ukrywał przed nią mąż. Okazuje się, że całe ich dotychczasowe życie było jedną wielką fikcją. Shelby, mimo to, dzielnie idzie do przodu i udaje jej się sprostać wyzwaniom, jakie stawia przed nią życie. W toku wydarzeń powraca do rodzinnego miasteczka, z którego niegdyś uciekła i do którego też nieczęsto wracała. Dla Shelby to czas zmian, czas aby schować dumę do kieszeni, okazać skruchę i przyjąć pomoc jaką oferują jej rodzina i bliscy. Dramatyzm sytuacji powoli przeradza się w sielankowy obraz spokojnego życia na przedmieściach wśród kwiatów, kochającej babci i pysznego jedzenia. Ale to znów tylko pozory. Autorka z nastroju rozbawienia i błogości ponownie wprowadza nas do mrocznego i skomplikowanego świata. Bo gdy okazuje się, że mąż, który ma długi, a przy tym gotówkę ukrytą w sejfie, ma… także paszport na inne nazwisko, to można się spodziewać, że sielanka i romans szybko się skończą, a ich miejsce zajmie thriller. Nie spodziewałam się aż takich zwrotów akcji, ale było to miłe zaskoczenie. I wciąż jest to literatura kobieca! Dodam jeszcze, że nadaje się nie tylko na zimowe wieczory. Mi umiliła niejedno popołudnie na plaży w Sopocie;)
Aneta Nowak
(aneta.nowak@dlalejdis.pl)
Nora Roberts "Kłamca", Edipresse, Warszawa, 2017 r.
Komentarze