„Kobieca ejakulacja i punkt G” – recenzja

Recenzja książki „Kobieca ejakulacja i punkt G”.
Książka autorstwa Deborah Sundahl to świetny przewodnik, poradnik i publikacja traktująca naukowo zagadnienie ze świata kobiecej seksualności, czyli kobiecą ejakulację.

We wspóczesnym świecie, mimo emancypacji kobiet, jako część społeczeństwa funkcjonujemy w bardzo różnych warunkach, jeśli tak można nazwać rzeczywistość w której żyjemy. Doświadczamy często patriarchatu, mniej zarabiamy i jest nam trudniej awansować. Jednocześnie teoretycznie mamy dostęp do całkowitej swobody seksualnej, ale ciało kobiece wciąż podlega nadmiernemu uprzedmiotowieniu w reklamie czy w filmach porno. Oprócz tego w sferze publicznej trwa konflikt między prawem kobiety do jej własnego ciała, a dogmatami obowiązującymi w kościele katolickim.

Wielu kobietom może być bardzo trudno znaleźć jakąś własną drogę do dobrego poznania własnej cielesności i seksualności. Nikt nas tego nie uczy w żadnej szkole, a doświadczenia życiowe też potrafią być bardzo różne w tym względzie. Jeżeli więc interesuje was czym jest tak naprawdę punkt G i czy kobieca ejakulacja to tylko niepowstrzymanie moczu w czasie seksu oraz jak nauczyć się siebie, sięgnijcie koniecznie po książkę Deborah Sundahl. „Kobieca ejakulacja i punkt G” tłumaczy, uczy, edukuje. Jest jednocześnie bardzo przyjazna kobietom, pełna kobiecej mocy, którą posiada każda z nas. I tak samo tylko od nas zależy jak bardzo chcemy poznać własne ciało i eksplorować seksualność. Początek książki stanowi opis warsztatów, które autorka organizuje. Na nich właśnie kobiety uczą się jak znaleźć u siebie punkt G oraz doświadczyć własnej ejakulacji. W innych rozdziałach znajdziemy m.in. opis wieloletnich badań nad kobiecą prostatą oraz płynem ejakulacyjnym oraz o tym, jak budować własną tożsamość seksualną i jak doznawać głębi połączenia emocjonalnego z przyjemnością płynącą z seksu, jeśli uprawiamy seks tantryczny. Jest także wiele porad o tym jakie i gdzie kupować gadżety erotyczne, by poznać odczucia płynące z masażu punktu G. Ponadto cały czas jest mowa o tym co zrobić, żeby lepiej poznać siebie i własne oczekiwania wobec swojego ciała jak i te płynące z seksu. Ciekawe są także informacje na temat możliwości pozbywania się traum czy blokad dzięki połączeniu energii płynącej z punktu G z niektórymi czakrami.

Absolutnie mam świadomość, że ta książka nie jest lekturą dla każdej kobiety. Wiele z nas nie ma  potrzeby eksplorowania własnej seksualności czy cielesności  bo nie chce albo myśli, że nie może bo to złe lub jej nieprzydatne. Dlatego też chociaż generalnie mogę stwierdzić, że jest to książka dla każdej kobiety, polecam ją szczególnie tym, które są ciekawe poznawania innych stref siebie. Na pewno dla niektórych kobiet doświadczanie ejakulacji będzie może i nawet szokującym doznaniem. Z tego właśnie powodu autorka cały czas zaleca najpierw lekturę i ćwiczenia w pojedynkę, do momentu kiedy uznamy, że chcemy się tym podzielić z partnerem.

Agnieszka Pater
(agnieszka.pater@dlalejdis.pl)

Deborah Sundahl „Kobieca ejakulacja i punkt G” wydawnictwo Czarna Owca 2021



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat