„Kobieta asertywna” – recenzja

Recenzja książki „Kobieta asertywna”.
Jak z odwagą i pewnością siebie sięgać po swoje? Jak nauczyć się powiedzieć stanowcze „nie”? Jak zyskać więcej czasu dla siebie i podwyższyć jakość swojego życia?

Stanlee Phelps i Nancy Austin w najnowszym wydaniu „Kobiety asertywnej” krok po kroku uczą, jak przekroczyć własne granice i stać się osobą świadomie asertywną.

Dla wielu z nas pojęcie asertywności kojarzy się ze sztuką konsekwentnego odmawiania – chociażby natarczywym sprzedawcom, którzy tylko czyhają na nasze pieniądze, niekoniecznie oferując coś, co nam się do czegokolwiek przyda.. Stanlee Phelps i Nancy Austin w swojej wspólnej publikacji udowadniają, że temat asertywności jest bardzo szeroki i może obejmować różne aspekty. Autorki przekonują, że warto wgryźć się w to zagadnienie, ponieważ stawką jest podniesienie jakości naszego życia.

Książka, którą dziś recenzuję to najnowsze wydanie „Kobiety asertywnej” (pierwsze wyd. pochodzi z 1975 r.). Publikacja adresowana jest do kobiet, ponieważ to właśnie one najczęściej mają problem z asertywnością. Chcąc wyjść na zaangażowane – biorą wszystko na swoje barki, chcąc wyjść na miłe i pomocne – zajmują się sprawami innych osób, oczywiście o własnych zapominając. Przykłady można tu mnożyć.

Na początku poradnika autorki umieściły „test kobiety asertywnej”, dzięki któremu można się dowiedzieć, nad jakimi konkretnie obszarami, należałoby szczególnie popracować. W dalszej części książki, wiedza ta okaże się być niezbędna. Ponadto opisany jest proces zmiany zachowania, budowania wizerunku osoby asertywnej, rola wizualizacji i relaksacji w kształtowaniu postawy asertywnej. Poradnik zawiera także przykładowe zadania, które mają utrwalić schemat pożądanych zachowań asertywnych. Autorki przekonują, że ćwiczenia z książki były testowane na kobietach uczęszczających na warsztaty i ich skuteczność jest potwierdzona. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom kobiet szczególnie nieasertywnych, Phelps i Austin umieściły też wskazówki, jak unikać wyraźnych kontrastów w zmianie zachowań, aby nie wzbudzać niepożądanych komentarzy ze strony otoczenia, co mogłoby tylko zniechęcić do dalszej pracy nad sobą.

Uważam, że lektura amerykańskich specjalistek od szeroko pojętej asertywności (i nie tylko) jest bardzo cennym poradnikiem. Warto również tu wspomnieć, że Stanlee Phelps jest coachem kariery, a Nancy Austin ekspertką w zakresie zarządzania, co nie pozostaje bez znaczenia w treści przytoczonych przez nie porad. Wspólna książka tych pań zawiera mnóstwo wartościowych wskazówek i wiele uświadamia. Na co dzień na pewno niewiele zastanawiamy się nad asertywnością swoich zachowań, i nie analizujemy, czy wszystko, co robimy, jest zgodne z naszymi przekonaniami. Ponadto na plus zasługuje zwrócenie uwagi autorek w... kryjące się wady asertywności – aby zbudować mądrą asertywną postawę, również warto się z nimi zapoznać. Jak we wszystkim w życiu, również w asertywności potrzebny jest złoty środek.

Ewelina Grzesiuk-Zeler
(ewelina.grzesiuk@dlalejdis.pl)

Stanlee Phelps, Nancy Austin, „Kobieta asertywna”, wyd. Rebis, Poznań 2020



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat