„Kobieta” – recenzja

Recenzja książki „Kobieta”.
W życiu każdego z nas rodzina odgrywa istotną rolę. Dla ratowania najbliższych jesteśmy skłonni do wielu poświęceń. Nie zawsze jednak walka o ich dobro jest tak prosta, jakby się mogło wydawać…

Główną bohaterką książki jest matka dwójki dzieci i żona nieporadnego biznesmena alkoholika, który zaciągnął kredyt będący jedynie źródłem problemów. Zmuszona trudną sytuacją finansową oraz problemami męża postanawia wziąć urlop w swojej obecnej pracy i podejmuje decyzję o wyjeździe do Warszawy w poszukiwaniu dorywczego zajęcia. W nowym otoczeniu nie zawsze czuje się bezpieczna. Opiekuje się dziećmi, starszymi i niepełnosprawnymi ludźmi oraz sprząta w domach bogatych warszawiaków. Na swojej drodze spotyka osoby związane z mafią, Ukrainki czy płatnych morderców. Choć zdarzają się chwile zwątpienia i rezygnacji, ona nie poddaje się i z uporem walczy o zdobycie potrzebnych pieniędzy, by ocalić swoją rodzinę. Czy uda jej się zrealizować zamierzony plan?

Kobieta, będąca główną bohaterką, jest osobą bezimienną. Dzięki temu bez trudu każda z nas może się utożsamić z nią oraz jej problemami. Choć początkowo wydawać by się mogło, że znajduje się w cieniu bogatego męża, to osoba z charakterem, gotowa podjąć ryzyko i porzucić spokojną codzienność dla ratowania rodziny. Decyzja o pozostawieniu dotychczasowego życia i wyjeździe do obcego miasta, bez rodziny i przyjaciół była naprawdę odważnym krokiem, na który wielu z nas z pewnością by się nie zdecydowało. Mąż Kobiety to mężczyzna skrajnie nieodpowiedzialny, z którego strony nie mogła liczyć nawet na odrobinę wsparcia i wdzięczności za okazaną pomoc.

Książka została napisana językiem lekkim i przyjemnym, co sprawiło, że przeczytałam ją w tempie błyskawicznym. Doskonałym urozmaiceniem powieści są niezwykle humorystyczne dialogi. Powieść przez cały czas trzyma czytelnika w napięciu. Pomimo niewielkiej objętości jest lekturą niezwykle wartościową. Pomaga docenić to, na co nie zwracamy uwagi w pędzie życia codziennego i uświadamia, że nasze codzienne narzekanie jest zupełnie nieuzasadnione w obliczu problemów innych ludzi. Historia przedstawiona w książce pokazuje, że dostatnie życie nie zawsze jest synonimem szczęścia. Spokój, ciepło oraz poczucie bezpieczeństwa są tym, o czym podświadomie marzy każdy z nas. Książkę polecam wszystkim tym, którzy pragną zrelaksować się i odpocząć od problemów dnia codziennego oraz potrzebują swoistego drogowskazu, który pomoże czerpać z życia jak najwięcej.

Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)

Nina Wiater, „Kobieta”, Gdynia, Wydawnictwo Novae Res, 2019r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat