„Kobiety” Andrea Camilleri – recenzja

Recenzja książki „Kobiety” Andrea Camilleri.
Zazwyczaj, gdy czytamy książki, wchodzimy w świat postaci fikcyjnych. Tymczasem dzięki „Kobietom” podróżujemy przez życie człowieka z krwi i kości – i to nie byle jakiego.

Andrea Camilleri to znany włoski reżyser sztuk teatralnych, a także pisarz, najbardziej chyba znany ze stworzonej postaci komisarza Montalbano. Ponad dwadzieścia jego tytułów przetłumaczono również na język polski, więc i w naszym kraju nie brak fanów spraw kryminalnych rozwiązywanych przez tego niezwykłego włoskiego policjanta. Tymczasem jednak w „Kobietach” poznajemy zupełnie innego Camilleriego – takiego, którego przez całe życie poznawały przedstawicielki płci pięknej zaprezentowane w książce.

Z jednej strony „Kobiety” to zbiór opowieści o kobietach, które Camilleri spotkał przez całe swoje życie. Urocze i naturalne jest to, że opowieści te nie mają określonej długości – każda jest inna, zupełnie jak jej bohaterka. Jednakże kobiety nie są uporządkowane pod względem chronologicznym, a alfabetycznym – a każda opowieść z osobna stanowi urywek życia autora. Z drugiej strony więc książka okazuje się w rzeczywistości poniekąd autobiografią włoskiego pisarza i opowieścią o nim samym przez pryzmat przygód z poznawanymi kobietami.

Nie będę oszukiwać, że nie jestem estetką – zdecydowanie do pierwszego sięgnięcia po książkę zachęciła mnie m.in. niezwykle wysublimowana okładka. Jednak po przeczytaniu kilku pierwszych stron po prostu wpadłam w pułapkę zastawioną przez autora, który z talentem, sentymentem, a nawet dozą miłości opowiada o kobietach swojego życia. Robi to w taki sposób, jakby każda z nich zabrała ze sobą cząstkę jego serca. I tak poznajemy jego pierwsze, platoniczne miłości, jak również lekkomyślne decyzje, intrygi w otoczeniu czy prawdziwe, głębokie uczucie. Z każdą opowieścią coraz bardziej tworzymy sobie w głowie obraz Camilleriego nie takiego, jaki znany jest z książek czy teatru, ale tego rzeczywistego, prawdziwego i… zwyczajnego.

„Kobiety” to doskonała książka z kręgu literatury pięknej, która jednak nadaje się zarówno dla mężczyzn, jak i kobiet. Bije z niej sentyment do czasów, które już minęły – a trzeba dodać, że autor urodził się w 1925 roku – ale również umiejętność pogodzenia się ze wszystkimi błędami, i życia opartego na dobrych chwilach. To również obraz szacunku do kobiet i swoisty przegląd płci pięknej, czasem zupełnie niestandardowy, zwłaszcza gdy autor doszukuje się pierwowzorów swoich kobiet w literaturze.

Zdecydowanie mogę przyznać, że „Kobiety” były warte przeczytania i nie żałuję nawet jednej minuty spędzonej nad ich kartkami. Może nie wciągnęły mnie akcją i nie zaszokowały zwrotami wydarzeń, ale zapewniły wzmacniający, sycący posiłek dla duszy. A to zdecydowanie coś, czego każdy powinien regularnie doświadczać.

Paulina Grzybowska
(paulina.grzybowska@dlalejdis.pl)

Andrea Camilleri, „Kobiety”, Poznań, Dom Wydawniczy REBIS, 2015



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat