Kochaj, rzuć, wybieraj

Recenzja książki „Przyciągnij miłość”.
Czy miłość naprawdę nie wybiera? Jesteś samotna? Wydaje ci się, że choć bardzo byś chciała to po prostu nie ma partnera odpowiedniego dla ciebie?

A może istnieje taki, ale zupełnie nie wiesz, jak go poznać i przekonać do siebie? Spokojnie, tego wszystkiego można się nauczyć.

Miłosny coaching to nie tylko rady, jak „wyrwać” faceta. Samo usidlenie potencjalnego męża nie wystarczy do szczęśliwego pożycia, zadowolenia z siebie i odnalezienia prawdziwego szczęścia. „Przyciągnij miłość” to książka, która od podstaw wyjaśnia proces miłości i potrzeby drugiego człowieka oraz relacji z nim. Na samym początku objaśnione zostaje wszechobecne prawo przyciągania. W myśl zasady „jesteś tym, o czym mylisz i tym, co robisz”, związek jako transakcja wymienna. Im więcej dajesz, tym więcej otrzymasz. Tak się zaczyna. A co dalej?

Jednak czy zawsze możemy się z tym zgodzić? Co, jeśli tylko jedna osoba w związku angażuje się, a druga jedynie cieszy z dobrodziejstw partnerstwa, nic do niego nie wnosząc? Oczywiście, jest na to odpowiedź. A nawet kilka - wszystkie znajdziemy w rozdziale „8 najczęściej popełnianych błędów”. Zdradzić mogę jedynie przedsmak, który brzmi „najpierw daj szczęście sobie”. Ważnym dla mnie punktem odniesienia w tej książce jest rozdział o wyborze partnera. Nie chodzi tylko o jego wymarzone cechy charakteru, czy urody, ale o oczekiwania. Nieraz wyobrażamy sobie, po kilku miesiącach udanego związku, cudowną suknie ślubną, najładniejsze dzieci i ogromny dom z ogrodem. Niestety wiemy nie od dziś, że mężczyźni mają nierzadko zupełnie inne oczekiwania wobec swoich dziewczyn, przyjaciółek, żon czy też modnych ostatnio” partnerek”. Żeby dobrze wybrać i niepotrzebnie nie cierpieć z powodu rozczarowania i straty czasu na kogoś zupełnie nie wartego tego, dobrze jest zrozumieć uwarunkowania i mechanizmy zachowań naszych przodków. To początek drogi do zrozumienia potencjalnego partnera.

Książka „Przyciągnij miłość” bardzo mnie wciągnęła. Na początku wydawało mi się, że znajdę w niej jedynie psychologiczne objaśnianie procesów relacji i uczuć. Już to bardzo mi odpowiadało ze względu na ciekawą tematykę. Pozytywnie zaskoczyło mnie, że oprócz tego można przeczytać przykłady omawianych przypadków, historie z życia wzięte klientów Agnieszki Przybysz co daje bardziej realny obraz tego, o czym czytamy. Profesjonalizm i prostota- te słowa charakteryzują styl pisarski Agnieszki Przybysz.

Katarzyna Picz
(Katarzyna.picz@dlalejdis.pl)

Agnieszka Przybysz, „Przyciągnij miłość”, Nowa Proza, Warszawa 2012



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat