Związki na odległość powoli stają się czymś normalnym, a aplikacje do randkowania, łączące ludzi z odległych zakątków świata, wyrastają jak grzyby po deszczu.
Sięgając po książkę Agnieszki Cichockiej pod tytułem „Koham Cieu”, spodziewałam się wzruszającej, romantycznej historii, która nie tylko na długo zapadnie mi w pamięć, ale i przypomni mi te wszystkie chwile, spędzone w wirtualnej rzeczywistości, kiedy mogłam choć przez moment czuć więź z drugą osobą, znajdującą się na innym kontynencie. Moje nadzieje okazały się płonne – co oczywiście nie zmienia faktu, że nie mogłam ani na chwilę oderwać się od książki, nawet jeśli to, co dane mi było przeczytać, wywoływało we mnie niesmak czy wręcz lekkie oburzenie. Sytuacje opisane w powieści są tym, co w wirtualnym świecie zwykłam zawsze omijać szerokim łukiem. Niemniej jednak tych paru godzin spędzonych na lekturze książki Agnieszki Cichockiej z pewnością nie uznam za stracone.
Ada pracuje w punkcie ksero. W przerwach między skanowaniem papierów, pilnowaniem plotera i doradzaniem swoim klientom korzysta z portalu internetowego, gdzie poznaje dziesiątki osób z różnych stron świata. Zawiera wiele przyjaźni – jedne mniej, inne bardziej trwałe. Pozwala sobie na flirtowanie, często dostaje sprośne wiadomości, zdjęcia czy filmy z kategorii tych „tylko dla dorosłych”. Pewnego dnia otrzymuje jednak zaskakującą propozycję. Hindus imieniem Rajesh proponuje Adzie małżeństwo. Dziwna rozmowa, która wydaje się przekreślić znajomość już na samym starcie, staje się później początkiem uczucia, którego nic nie jest w stanie zabić. Mimo iż wszystko zdaje się przemawiać na niekorzyść internetowych kochanków, ich miłość z dnia na dzień staje się coraz silniejsza.
Książka Agnieszki Cichockiej z pewnością na długo pozostanie w mojej pamięci. Budziła we mnie skrajne uczucia – od zachwytu i ekscytacji po niechęć czy zniesmaczenie. Ta powieść to istna mieszanka wybuchowa, która nie pozwoli Wam o sobie zapomnieć. Świetna propozycja na wieczór w towarzystwie kubka aromatycznej kawy, która budzi Waszą wyobraźnię i przeniesie Was w wirtualny świat, w którym wszystko jest możliwe. Książka daje też wiele do myślenia, pozwala poznać samych siebie i daje odpowiedź na pytanie o to, jakie granice powinniśmy stawiać podczas kontaktów z nieznajomymi. W końcu wszystko jest dla ludzi, ale musimy pamiętać o własnych zasadach i godności. Miłego surfowania po kartkach książki i oczywiście po Internecie.
Katarzyna Kubiak
(katarzyna.kubiak@dlalejdis.pl)
Agnieszka Cichocka, „Koham Cieu”, Wydawnictwo Novae Res, Gdynia, 2018 r.
Komentarze