Autorka poczytnej „Debiutantki” oddała w ręce czytelników ciekawą opowieść o przeplatających się losach dwóch kobiet. Grace jest kobietą przed trzydziestką i na pozór wydaje się, że jej życie nie mogłoby być bardziej poukładane, ustatkowane i przewidywalne. Mieszka w Londynie i jest nieszczęśliwą mężatką, która dusi się w świecie konwenansów i obłudnego przepychu. Gdy okazuje się, że pozory przestają mieć znaczenie w obliczu rodzinnych problemów, jej los się odmienia. Kobieta nieoczekiwanie otrzymuje w spadku wspaniały apartament w centrum Paryża. Dlaczego zupełnie obca kobieta zapisała jej taki spadek? Kim jest tajemnicza Eva d’Orsey? Jak potoczą się losy Grace i Evy? Tego napisać nie mogę, by nie zdradzić istoty ciekawej fabuły.
„Kolekcjonerka perfum” autorstwa Kathleen Tessaro, to wciągająca i pełna subtelnych obrazów ówczesnej obyczajowości powieść. Książkę czyta się niezwykle szybko i przyjemnie za sprawą wciągającej fabuły, interesujących zwrotów akcji i wyczucia autorki do obnażania tajemnic przeszłości. Na uwagę zasługuje tu także fakt, że Tessaro w bardzo umiejętny sposób ukazała tło obyczajowe i moralne ówczesnej rzeczywistości społecznej, co istotnie wzbogaca powieść. Kompozycja językowa charakteryzuje się natomiast lekkością i spójnością stylu. Interesująca jest także sama kreacja głównych bohaterek, które mimo że są zmuszone parać się hipokryzją salonowego towarzystwa lub zmagać z konsekwencjami konwenansów, to jednak są osobami wyznającymi głębsze wartości.
„Kolekcjonerkę perfum” serdecznie polecam wszystkim, którzy mają ochotę na lekką i przyjemną opowieść zawierającą w sobie wiele wątków, które jednocześnie poruszają, zaciekawiają i bawią. To doskonała propozycja na weekend lub wakacyjny wyjazd, by się odprężyć i zrelaksować podczas lektury. Książka wciąga na tyle, że nie sposób odłożyć ją na półkę choćby na chwilę.
Agnieszka Ziętek
(agnieszka.zietek@dlalejdis.pl)
Kathleen Tessaro, „Kolekcjonerka perfum”, Warszawa, Wydawnictwo Muza, 2014
Komentarze