Autorka zebrała w jednym tomie informacje, anegdotki, przemyślenia i historię z wymienionych powyżej dziedzin sztuki, pokazując jak przenikały się nieustannie w PRL-u, tworząc niepowtarzalną mieszankę talentu twórców, kreatywności i prób przechytrzenia cenzury.
Z każdej strony przebija pasja i wiedza autorki, starającej się przybliżyć odbiorcy wiadomości na temat tej jakże trudnej epoki. Najlepiej opracowana wydaje się być warstwa dotycząca komiksu, nieco gorzej jest już z filmem animowanym i plakatem. Jest to jednak uwaga na marginesie lektury, bo całość naprawdę robi wrażenie z powodu potężnej ilości informacji, podanych w przystępny sposób. Autorka odwołuje się do poprzednich epok, a całość zabarwia interesującymi anegdotami.
Jałochowska zdecydowała się na formę, w której całość podzieliła na części, zestawiając etapy rozwoju kultury tego okresu z przemianami społecznymi i politycznymi na terenie kraju, tworząc swoiste ramy dla swoich rozważań. Niektórym historyczne odwołania mogą wydać się przesadnie rozbudowane, ale trudno mówić przecież o sztuce PRL-u bez wspominania chociaż o roli cenzury w kształtowaniu się swoistego i specyficznego języka sztuki.
Dodatkowym plusem jest również warstwa ilustracyjna książki, doskonale uzupełniająca całość. Dzięki czemu książka jest naprawdę spójna i atrakcyjna dla odbiorcy, zarówno tego pamiętającego opisywane czasy, jak i kogoś, kto PRL zna jedynie z lekcji historii. Z przyjemnością przewracałam kolejne strony, wracając pamięcią do bajek i komiksów, które czytałam i oglądałam jako dziecko.
„Kolory PRL” stanowią wartościowa pozycję, jednocześnie będąc przyjemną, sentymentalną podróżą w przeszłość.
Małgorzata Tomaszek
(malgorzata.tomaszek@dlalejdis.pl)
Ewa Jałochowska, „Kolory PRL”, Muza, Warszawa 2021
Komentarze