Jestem już za stara, żeby dalej wierzyć w bajkę o Kopciuszku i księciu z bajki. Jednak po przeczytaniu książki "Prezent od Tiffany'ego" Melissy Hill, zaczynam tęsknić za czasami dziecinnej naiwności. Co więcej, książka zasiała we mnie ziarenko nadziei, że każdy zasługuje na szczęście i marzenia.
Fabuła jest dziecinnie prosta, w pierwszej części troszkę zniechęcająca swą przewidywalnością, ale nie można jej oceniać pochopnie, rozkręca się w najmniej spodziewanym momencie. Akcja książki "Prezent od Tiffany'ego" początkowo toczy się w Nowym Jorku, dwoje mężczyzn kupuje prezent gwiazdkowy dla swoich ukochanych w sławnym sklepie u Tiffany'ego. Ethan wykształcony i kochający swoją dziewczynę postanawia kupić pierścionek zaręczynowy i w wigilijny poranek zdobyć się na odwagę i się oświadczyć. Gary, prosty, zadufany w sobie budowlaniec kupuje najtańszą bransoletkę, dla swojej dziewczyny. Vanessa w swoim pudełeczku od Tiffany' ego ma bransoletkę! A Rachel wkłada sobie drogocenny pierścionek na palec. Ten splot wydarzeń sprawia, że Ethan usilnie szukając swojej własności spotyka naszych bohaterów, walczy o odzyskanie drogocennego pierścionka, lecz gdy go w końcu odzyskuje, zaczyna rozumieć, że Vanessa wcale nie jest mu przeznaczona. Niespodziewane okoliczności nieźle zamieszają życiem obu mężczyzn i ich ukochanych. Czy takie zrządzenia losu są przypadkowe?
Fabuła książki jest prosta, lecz tego czasem trzeba. Po ciężkim dniu pracy, nauki, czy obowiązków domowych, kiedy nie mamy siły myśleć, otwieramy "Prezent od Tiffany'ego" i niczego więcej nam nie potrzeba. Treść jest bardzo przyjemna, odprężająca i ciekawa. Nie jestem fanką romansów, ale po przeczytaniu tej książki uważam, że każdej z nas przyda się chwila oderwania od rzeczywistości i każda z nas zasługuje na odrobinę romantyzmu. Uświadamia nam też o tym, że nie wolno nam dać się ponieść losowym przypadkom, lecz powinniśmy kierować swoim życiem, tak jak tego chcemy i miejmy odwagę iść pod prąd.
Alicja Grzybek
(alicja.grzybek@dalejdis.pl)
Melissy Hill, "Prezent od Tiffany'ego", Prószyński i S-ka, Warszawa 2012
Komentarze