Tym razem Panna Miranda wpada na pomysł, by zostać prawdziwą kowbojką i – oczywiście – chce, by Mops dzielnie jej towarzyszył. Choć mopsik nie wydaje się zachwycony perspektywą kowbojskiego życia, nie ma wyboru – jego pani już postanowiła. Przygotowania do tej nietypowej przygody prowadzą do serii zabawnych sytuacji, a kiedy do akcji wkracza tajemniczy złoczyńca, Mops i Panna Miranda muszą stawić czoła kolejnym wyzwaniom. Czy Mops okaże się bohaterem na miarę Dzikiego Zachodu? Czy jego strach przed wysiłkiem fizycznym pozwoli mu zostać prawdziwym kowbojem?
Laura James ponownie udowadnia, że potrafi pisać dla dzieci w sposób lekki, przystępny i pełen uroku. Akcja toczy się dynamicznie, a krótkie rozdziały i dowcipne dialogi sprawiają, że książka jest niezwykle angażująca. Autorka świetnie operuje humorem, tworząc opowieść, która rozbawi nie tylko dzieci, ale i dorosłych czytających ją swoim pociechom.
Mops, choć nie jest typowym kowbojem, znów udowadnia, że nawet najbardziej niepozorni bohaterowie mogą dokonać wielkich rzeczy. Jego niechęć do nadmiernego wysiłku i przywiązanie do wygody w zaskakujący sposób stają się atutami, które pomagają mu w kryzysowych momentach.
Podobnie jak w pierwszej części, ilustracje doskonale uzupełniają treść książki. Rysunki są pełne ekspresji i humoru, dodając opowieści lekkości i dynamiki. Dzięki nim młodzi czytelnicy mogą lepiej wczuć się w klimat opowieści i śledzić przygody Mopsa z jeszcze większą przyjemnością.
„Kowboj Mops” to nie tylko zabawna opowieść, ale również historia, która niesie ważne przesłanie. Uczy dzieci, że odwaga przybiera różne formy, a prawdziwy bohater nie zawsze wygląda tak, jak sobie to wyobrażamy. Pokazuje także, że każdy – nawet nieco leniwy mops – ma swoje mocne strony, które mogą pomóc mu w przezwyciężaniu trudności.
Magdalena Chmielewska
(magdalena.chmielewska@dlalejdis.pl)
Laura James, „Kowboj Mops”, Wydawnictwo Świetlik, Białystok, 2025.
Komentarze