Kryminał i ciasteczka

Recenzja książki „Piernikowe Makabreski”.
W zimowe, smutne dni, kiedy ogarnia nas przygnębienie i nie mamy na nic ochoty, warto sięgnąć po „Piernikowe Makabreski”, aby znów się uśmiechnąć i dobrze bawić,

czytając opowiadania kryminalne na przemian z przepisami kulinarnymi, nie tracąc przy tym wątku.

„Piernikowe Makabreski” to powieść kryminalna zawierająca w sobie trzy opowiadania kryminalne oraz przepisy kulinarne. Opowiadania są autorstwa Joanne Fluke, Laury Levine i Lesile Meier. To lekkie kryminały, które może czytać zarówno młodzież, jak i dorośli.

Pierwsze opowiadanie rozwiązuje zagadkę śmierci Erniego Kusaka, nieznośnego sąsiada, który swym zachowaniem uprzykrzał życie innym. Haane Swensen, współwłaścicielka cukierni, przyrządzając pyszne ciasteczka czekoladowe i inne słodycze, zamierza rozwiązać tą sprawę. W opowiadaniu wątki kryminalne łączą się z przepisami kulinarnymi.

W następnym opowiadaniu Jaine Austen, zajmująca się na co dzień tworzeniem haseł reklamowych, rozwiązuje, przebywając u rodziców podczas Świąt Bożego Narodzenia zagadkę śmierci emerytowanego lekarza. Człowiek ten był strasznym kobieciarzem, który złamał wiele damskich serc. Janie zastanawia się czy z powodu zranionych uczyć zabiła go starsza kobieta, czy młoda dziewczyna.

Ostatnie opowiadanie to historia porwania małego Nemo, którą zamierza rozwiązać Lucy Stone dziennikarka lokalnej gazety. Rozwiązując zagadkę, zada sobie pytanie – czy ważniejsza jest wigilia z rodziną, czy życie cudzego dziecka. Poza tym, czytając opowiadanie, zastanowimy się, czy należy potępić matkę, która zgadza się na porwanie syna, żeby wyciągnąć pieniądze od bogatych, ale skąpych dziadków dziecka.

Książka została uznana za bestseller przez „New York Times”. Jej autorki są  znanymi pisarkami. Specjalizują się nie tylko w pisaniu książek o tematyce kryminalnej. Joanne Fluke poza powieściami kryminalnymi pisze także romanse. Laura Levine zajmuje się dodatkowo pisaniem scenariuszy komediowych. Wyjątkiem jest Lesie Meier właśnie pracuje nad swą siedemnastą powieścią kryminalną.

Książkę polecam  do przeczytania szczególnie tym, którzy nie lubią powieści kryminalnych, na pewno szybko zmienią zdanie.  Opowiadania  są napisane w bardzo przystępny i ciekawy sposób. Dodatkową atrakcją powieści są dołączone do niej sprawdzone przepisy kulinarne. Ciasteczka są bardzo smaczne.

Agnieszka Krakowiak
(agnieszka.krakowiak@dlalejdis.pl)

Joanne Fluke, Laura Levine, Lesie Meier, „Piernikowe Makabreski”, Bellona, Warszawa 2012



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat