„Kryształowe serca” – recenzja

Recenzja książki „Kryształowe serca”.
Niezwykle emocjonująca opowieść o młodej kobiecie, której życie zmienia się w koszmar z chwilą, gdy zostaje uprowadzona…

Główną bohaterką książki jest Fabiana. Dziewczyna na co dzień mieszka w Warszawie wraz ze swoim chłopakiem. Tam studiuje oraz pracuje jako fotomodelka. Pewnego dnia dostaje propozycję wyjazdu na Ukrainę, gdzie ma się odbyć kilkutygodniowa sesja zdjęciowa, jednak dziewczyna odrzuca ofertę. Nie ma bowiem wystarczająco dużo odwagi, by wyjechać w zupełnie obce miejsce. Niespodziewanie zostaje porwana przez kazachskiego miliardera, który więzi ją w swojej posiadłości na Lazurowym Wybrzeżu. Karim dba o to, by dziewczyna opływała w luksusie, jednak nie chce wyjawić motywów swojego działania. Ona jednak za wszelką cenę próbuje dowiedzieć się, dlaczego została uprowadzona. Podczas prywatnego śledztwa na jaw wychodzą tajemnice, które burzą jej dotychczasowy światopogląd. Czy uda jej się odkryć prawdę i uwolnić z rąk porywacza?

Bohaterowie powieści zostali wykreowani w sposób niezwykle wyrazisty. W książce występują zarówno postacie pozytywne, jak i „czarne charaktery”. Chłopak Fabiany nie ma wobec niej dobrych intencji. Pomimo tego iż ona darzy go ogromną miłością i bezgranicznym zaufaniem, związek z dziewczyną jest dla niego jedynie sposobem na realizację własnych interesów. Karim to mężczyzna stanowczy i bezwzględny, który nie liczy się ze zdaniem innych, jednak przy bliższym poznaniu okazuje się, iż wcale nie jest takim potworem, za jakiego początkowo go uważałam. Fabiana to osoba, od której pozytywna energia bije na kilometr. Nie mogłam zrozumieć, dlaczego osoba o tak dobrym sercu zostaje okrutnie doświadczona przez los. Autorka w niezwykle interesujący sposób przedstawia w lekturze kulturę Kazachstanu oraz tamtejszą przyrodę. Dzięki barwnym opisom możemy przenieść się do tak odległego kraju bez wychodzenia z domu.

Nigdy wcześniej nie miałam kontaktu z twórczością literacką autorki, jednak po przeczytaniu tej książki uważam, że jest ona niezwykle utalentowaną pisarką. Lektura została napisana językiem lekkim i przyjemnym. Trzyma czytelnika w napięciu aż do ostatniej strony, co sprawia, że nie można się od niej oderwać nawet na chwilę. Przez cały czas czytania powieści zastanawiałam się nad tym jak potoczą się losy głównej bohaterki i czy w końcu odzyska upragnioną wolność. Książka Augusty Docher jest niezwykle wartościowa. Pokazuje, że nikomu nie można bezgranicznie ufać, ponieważ nawet osoby bliskie mogą mieć wobec nas złe intencje.

Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)

Augusta Docher, „Kryształowe serca”, Gdynia, Wydawnictwo Novae Res, 2019r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat