Tym razem nasz bohater zostaje wezwany na farmę do Westacomb, gdzie w lokalnej pracowni artystycznej, zostaje znalezione ciało zamordowanego doktora Nigela Yeo. Ofiara należała do tych ludzi, o których mówi się przeważnie w samych superlatywach. Doktor pracował w fundacji na rzecz pacjentów, był świetnym ojcem, poważanym obywatelem, wdowcem, który poświęcił się pracy na rzecz pacjentów poszkodowanych przez system. Ktoś jednak nienawidził go na tyle, by wbić mu kawałek szkła w szyję…Sprawa wydaje się być trudna, jednak komplikuje się coraz bardziej gdy okazuje się, że córka ofiary jest dobrze znana mężowi naszego detektywa, a morderca uderza po raz kolejny…
Autorka tworzy kryminały w których nacisk położony jest na śledztwo prowadzone w niewielkiej, zamkniętej społeczności skrywającej swojej mroczne sekrety. Duszna, niepokojąca atmosfera daje o sobie znać na każdym kroku, a typowanie mordercy jest dosyć karkołomnym zadaniem, choć sama pisarka podrzuca nam kilka tropów.
Dodatkowym atutem jest całkiem rozbudowane tło społeczne, tym razem koncentrujące się na zaniedbaniach brytyjskiej służby zdrowia, która bywa prawdziwym koszmarem, szczególnie dla tych, którzy nie pasują do żadnego „okienka” w systemie. Fragmenty dotyczące leczenia depresji, chorób psychicznych, czy też rozwiązywania kwestii opieki nad osobami starszymi, nie napawały optymizmem, budując dodatkowe, mroczne tło dla wydarzeń.
Niespieszna fabuła, rozbudowane dialogi, skrupulatnie prowadzone śledztwo, to wszystko powoduje, że „Krzyk czapli” łatwo można zaliczyć do tych lekko staroświeckich kryminałów. Jednak współcześni bohaterowie, osadzeni mocno w XXI wieku, sprawiają, że całość zdecydowanie wybija się ponad tak prostą charakterystykę. Cleeves poruszając ważne tematy, sprawia, że zagadka kryminalna osadzona jest w dobrze skonstruowanym świecie przedstawionym, niejednoznacznym i rozbudowanym, dzięki czemu całość czyta się bardzo dobrze.
Dobrze napisany kryminał, ciekawi bohaterowie, nienachalnie poruszane ważne problemy społeczne, logicznie skonstruowana zagadka i nieźle nakreślone tło obyczajowe. Chyba nie trzeba nic więcej, prawda?
Małgorzata Tomaszek
(malgorzata.tomaszek@dlalejdis.pl)
Ann Cleeves, “Krzyk czapli”, Czwarta strona, Warszawa 2022
Komentarze