„Dolina zabójców” to książka o mężczyznach i z pewnością dla mężczyzn. Akcja osadzona została w realiach II wojny światowej, w roku 1943, w Teheranie i okolicach, gdzie miała miejsce jedna z konferencji Wielkiej Trójki. I to właśnie zamach na przywódców trzech mocarstw światowych staje się punktem, wokół którego rozgrywa się akcja książki. Niemcy planują bowiem przeprowadzenie zamachu na Stalina, Churchilla i Roosevelta. Plan jest niezwykle zuchwały, żeby nie powiedzieć szalony. Ale i grupa wybrana do jego realizacji do przeciętnych nie należy. Przy okazji warto zwrócić uwagę na sylwetki bohaterów – choć pojawiają się zarówno pozytywne postacie, jak i czarne charaktery, to jednak Kessler na miarę możliwości tej niewielkiej powieści, stworzył bardzo ciekawe sylwetki.
Głównym atutem książki Leo Kesslera jest jej wartka akcja. Tempo ani na chwilę nie zwalnia, dzięki czemu przykuwa uwagę czytelnika aż do ostatniej strony. Autor „Doliny zabójców” ciekawie przeprowadza czytelnika poprzez dobrze przemyślaną i zaplanowaną z najmniejszymi szczegółami fabułę. Jedyny zarzut, jaki pojawił się podczas lektury książki, to niedostatecznie rozwinięte niektóre wątki powieści. Szkoda, bo dzięki temu powieść mogłaby tylko zyskać.
Istnieje jeszcze jeden powód, choć może nie na każdym zrobi podobne wrażenie, dla którego warto sięgnąć po „Dolinę zabójców” jeszcze tego lata. Przynosi ona bowiem nieocenioną ulgę podczas upałów. W książce Leo Kesslera akcja rozgrywa się podczas naprawdę mroźnej zimy. A to naprawdę pomaga odwrócić myśli od palącego słońca podczas plażowania.
Jeśli jesteście już nieco zmęczone bohaterkami mdlejącymi na zawołanie lub piętrzącymi się dramatami rodzinnymi, zachęcam do sięgnięcia po „Dolinę zabójców”.
Agata Podgajska
(agata.podgajska@dlalejdis.pl)
Leo Kessler „Dolina zabójców”, Instytut Wydawniczy Erica, Warszawa 2012
Komentarze