Nową powieść Holly Black „Księga Nocy” można osadzić w gatunku dark fantasy. Tym razem książka nie jest przeznaczona dla młodszych czytelników jak poprzednie, czyli na przykład „Kronki Spiderwick”, ale z pewnością do gustu przypadnie osobom dorosłym.
Przeczytałam już masę różnych powieści fantastycznych, ale tak porządnie wydanej książki w rękach już dawno nie miałam. Granatowa okładka ze złotymi literami zadaje szyku, a złote oko na samym środku okładki sprawia wrażenie głęboko skrywanej tajemnicy, co przyprawia o dreszcz i sprawia, że czytelnik chce zdjąć ją z półki i czytać.
Główna bohaterka powieści - Charlie Hall - to złodziejka i oszustka, która od dziecka miała talent do okłamywania ludzi wokół siebie. Jej umiejętności przydawały się umbromantom – magom używającym magii tak czarnej jak smoła po to, aby sterować swoimi cieniami i zabijać ludzi we śnie. Magowie cienia wykorzystywali złodziei do ochrony swoich sekretów i wykradania starych ksiąg magicznych.
Charlie z dnia na dzień zapragnęła zostać zwykłą śmiertelniczką żyjącą z dala od pełnego magii przestępczego półświatka. Niestety, nie jest to łatwe; dziewczyna mimo woli pracując w nocnym klubie Rapture nadal obraca się wśród magów i przestępców, a na głowie dodatkowo ma młodszą siostrę Posey za wszelką cenę próbującą obudzić swój cień… Dziewczynie wydaje się, że gorzej i tak już nie będzie, do momentu w którym w tajemniczych okolicznościach znika jej ukochany Vince. Czy dziewczyna odzyska chłopaka żywego zanurzając się po uszy w bagnie magii, tajemnic oraz miliarderów? Cóż przekonajcie się sami, czytając.
„Księga Nocy” to książka pełna zwrotów akcji dzięki sprytnemu zabiegowi rozłożenia powieści na dwa przeplatające się ze sobą etapy życia bohaterki – ten pierwszy opisujący jej dzieciństwo i drugi opisujący teraźniejszość. Uznałam to za sprytne posunięcie, ponieważ ułatwia to zrozumienie wyborów, jakich dokonuje Charlie Hall. Drugą kwestią jest połączenie współczesnego i magicznego świata w wartki sposób, dzięki czemu fabuła spina się w spójną całość. Wątek uczuciowy – miłości Charlie oraz Vince’a - także został przedstawiony inaczej, dlatego że para już ze sobą mieszka i po prostu są razem, a nie tak jak to do tej pory w książkach bywało, że ludzie przez pół powieści się poznawali. Jestem pod wrażeniem talentu tej pisarki, nie sądziłam, iż po epoce „Zmierzchu” oraz „Eragona” coś jeszcze wprawi mnie w osłupienie.
Drogi czytelniku… Strzeż swojego cienia!!!
Krystyna Jęcek
(krystyna.jecek@dlalejdis.pl)
Holly Black, „Księga Nocy”, Jaguar 2022
Komentarze