„Księżyc nad Rzymem” – recenzja

Recenzja książki „Księżyc nad Rzymem”.
Opowieść o dojrzewającej miłości dwojga ludzi, poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi i dążeniu do realizacji marzeń nawet wbrew przeciwnościom losu.

Główną bohaterką książki jest Laura – trzydziestoletnia kobieta, która przyjeżdża do Rzymu w ramach półrocznego stypendium. Jej życie zawodowe jest niestabilne. Kobieta wciąż poszukuje swojego miejsca na ziemi i pracy, która będzie dawała jej radość i satysfakcję. Wyjazd ten jest spełnieniem jej największego marzenia i ma na celu zgłębianie wiedzy z zakresu historii sztuki. Przewodnikiem Laury po urokliwym mieście jest tajemniczy i przystojny Andrea, który od razu przykuwa jej uwagę. Błyskawicznie odnajdują oni wspólny język i prowadzą długie rozmowy, nie tylko na tematy związane ze sztuką. Wspólnie przeżywają wiele radosnych chwil. Wydawać by się mogło, że miłość wisi w powietrzu, jednak nad mężczyzną ciąży mroczna przeszłość. Kobieta ma również smutne doświadczenia z poprzedniego związku. Czy Laura pozwoli na to, by miłość ponownie zapukała do jej serca?

Powieść przedstawia historię miłości dwojga młodych ludzi. Uczucie to rodzi się powoli, bez zbędnych emocji. Jest ono dojrzałe i prawdziwe. Laura podchodzi do nowego związku z ogromnym dystansem i rezerwą. Nie chce bowiem, by spotkało ją kolejne rozczarowanie. Autorka w niezwykle obrazowy i interesujący sposób opisuje Rzym – jego kulturę, zabytki i piękno przyrody. Dzięki temu możemy przenieść się do tych urokliwych miejsc bez wychodzenia z domu. Wystarczy wygodnie usiąść w fotelu i dać się ponieść wyobraźni.

Już od pierwszych stron książki bardzo polubiłam główną bohaterkę. Jest ona niezwykle autentyczna. Autorka wykreowała ją w taki sposób, że każdy z nas może odnaleźć w niej cząstkę siebie. Tak jak my wszyscy Laura popełnia błędy, jednak po każdym z nich czuje się silniejsza. Choć czasami dręczy ją poczucie niepewności i niemożności zapanowania nad własnym życiem, z uporem dąży do realizacji marzeń. Książka została napisana językiem lekkim i przyjemnym, co sprawia, że czyta się ją w tempie błyskawicznym. Historia Laury i Andrea urzekła mnie tak bardzo, że nie mogłam się od niej oderwać nawet na chwilę. Książkę polecam wszystkim miłośniczkom literatury romantycznej i wielbicielkom podróży. Będzie ona także nie lada gratką dla miłośników historii sztuki.

Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)

Magdalena Giedrojć, „Księżyc nad Rzymem”, Warszawa, Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2017 r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat