Zamiast listów z gratulacjami, dziewczyna otrzymuje makabryczne wiadomości stylizowane na krwawe baśnie braci Grimm. Ktoś wydał na nią wyrok, a zegar nieubłaganie tyka.
Autorka zabiera czytelnika w podróż w czasie do mglistego, pełnego sekretów Londynu z 1925 roku. Klimat retro jest tutaj wyczuwalny na każdej stronie. Na ratunek dziewczynie rusza Paddy, asystent ekscentrycznego detektywa. Relacja tej dwójki opiera się na dynamicznych, pełnych humoru potyczkach słownych, które świetnie równoważą mroczny wątek kryminalny.
To, co wyróżnia tę książkę, to jej styl. Autorka pisze w sposób niezwykle plastyczny i elegancki, a jednocześnie tak prosty, lekki, naturalny, że przez historię dosłownie się płynie. Nie ma tu skomplikowanych zdań czy nużących opisów. To idealny przykład nurtu cosy crime – przytulnego kryminału, który zamiast epatować brutalnością, intryguje klasyczną zagadką w stylu Sherlocka Holmesa i Agathy Christie. „Kto zabije Georgię Morgan?” to świetnie skonstruowana opowieść, która potrafi zaciekawić od pierwszej strony.
Milena Marek
Aleksandra Maciejowska, „Kto zabije Georgię Morgan?”, Wydawnictwo Mięta, Warszawa, 2026.
Komentarze