„Kto zapłacze nad twoim grobem” – recenzja

Recenzja książki „Kto zapłacze nad twoim grobem”.
W ostatnich latach można zaobserwować prawdziwy wysyp wszelkiego rodzaju książek o rozwoju osobistym, samoświadomości, osiągnięciu celu itd. Uważam, że to bardzo dobrze – im więcej spokojnych, szczęśliwych ludzi, tym mniej konfliktów międzyludzkich. W ten nurt wpisuje się właśnie dzieło pt. „Kto zapłacze nad twoim grobem”. Mimo dość ponurego tytułu warto zajrzeć do środka.

Robin Sharma to właściciel firmy szkoleniowej, oczytany człowiek sukcesu. Wydał już kilka książek, które dotykają jednego tematu – jak żyć szczęśliwie i spełniać swoje marzenia. Być może brzmi to banalnie w kontekście tego, że wielu autorów obiecuje to samo. Jednak sekret powodzenia tkwi w powolnym włączaniu niewątpliwie słusznych rad w swoje życie. Nie warto „rzucać się na głęboką wodę”, próbując zmienić swoje życie w jeden dzień. Właśnie dlatego niniejsza książka jest tak użyteczna.

Składa się ona ze „101 lekcji o życiu”, jak głosi podtytuł. Każda z nich jest krótką opowieścią o prostych przyjemnościach, zatrzymaniu się w życiu,  wejścia w skórę drugiego człowieka itd. Tytuł ma za zadanie przyciągnąć uwagę i wstrząsnąć czytelnikiem, tak by dał sobie szansę na przebudzenie i zaczął wreszcie żyć tak, jak zawsze tego pragnął, ale do tej pory się bał. Często się bowiem zdarza, że niestety zbyt późno dana osoba zdaje sobie sprawę, że życie jej „przeleciało między palcami”.

Ponieważ jednak strach trzyma chęć zmiany mocno za gardło, warto lekturę rozłożyć sobie na 101 dni. Jednorazowe przeczytanie książki i odstawienie jej na półkę obok innych, kupionych w dziale „Poradniki” niewiele da. Lepiej codziennie przed snem lub rano, po przebudzeniu przeczytać jedną inspirującą kartkę. Każdy dzień będzie wtedy trochę lepszy od poprzedniego. I właśnie z tą myślą zostało napisane dzieło „Kto zapłacze nad twoim grobem”.

Niektóre z porad czytelnik na pewno już gdzieś słyszał, np. „Nigdy niczego wielkiego nie udało się dokonać bez entuzjazmu” (R.W. Emerson). Robin Sharma często podpiera się sławnymi, inspirującymi ludźmi z przeszłości, cytując ich ciekawe myśli. Sięga też do własnego życia oraz książek, które wcześniej napisał. Tutaj wiedza podana jest właściwie na tacy. Króciutkie rozdziały, które trafiają w sedno, zachęcają do częstego sięgania po tę pozycję. Najlepiej trzymać ją blisko, np. na biurku, szafce nocnej, by w chwilach słabości, gorszego nastroju, poczucia niemocy móc sięgać po nią i poprawiać swoje życie. Polecam.

Iwona Radomska
(iwona.radomska@dlalejdis.pl)

Robin Sharma, „Kto zapłacze nad twoim grobem”, Kompania Mediowa, 2022



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat