„Kto to pani zrobił?” to zbiór felietonów Agaty Passent, w których autorka opisuje swoją codzienność, naszą codzienność i codzienność każdego przeciętnego i nieprzeciętnego człowieka. Całość jest bardzo ironiczna, ale przy pisaniu autorka wykorzystała kilkakrotnie grę słów i różnego typu skojarzeń, co sprawiło, że teksty są lekkie w odbiorze i czyta się je z przyjemnością. Oprócz tego, że podczas lektury czytelnik się nie nudzi i może mieć wrażenie, że to jego własne sądy o tym, co się dzieje dookoła, to autorka wykazała się dobrym smakiem i nie obraża nikogo, tylko pokazuje swoje przemyślenia i urozmaica je odniesieniami, np. do różnych autorów znanych i mniej znanych dzieł literackich.
Książka została podzielona na sześć grup, które zawierają teksty o podobnej tematyce, czyli o życiu kobiet, mężczyzn, dzieci, marzeniach, wymarzonej pracy czy też osobistych przeżyciach autorki. W swoich felietonach Passent pokazuje paradoksy, z którymi stykamy się prawie każdego dnia i jeśli mamy dystans do siebie, to będziemy się z tego śmiać, a jeśli nie, to możemy się obrazić na autorkę, choć pewnie nie taki był jej cel.
Jeden z ciekawszych utworów nosi tytuł „Idolka” i opowiada o tym, że ludzie z show-biznesu nie muszą być naszymi idolami, a nawet nie powinni i nie warto się do nich upodabniać poprzez podobne ścięcie włosów czy też makijaż. Za to warto sobie znaleźć „idola” z krwi i kości, którego znamy i którego podziwiamy za to jaki jest i co robi. To może być nawet nasza „[…] sąsiadka z kamienicy. Sama wychowuje trójkę dzieci i pracuje, a od dekady nie była na wakacjach poza działką rodziców. Nigdy nie wypoczywa, lecz nigdy nie jest zmęczona. Żadnego dziecka nie zgubiła, wszystkie dzieci znakomicie się uczą, a syn jest mistrzem Warszawy w hokeju. Sąsiadce zrobię sesję z dziećmi i wrzucę na wyświetlacz telefonu”.
„Kto to pani zrobił?” to świetna książka. Jeśli miałabym ją oceniać w skali 1 do 10, to musiałabym dać 20, bo już dawno nikt nie napisał w taki prosty sposób czegoś, co jest ironiczne, a przy tym nas nie obraża, tylko zmusza do chwili zastanowienia się nad naszą codziennością, która często jest bezbarwna i nudna albo wręcz przeciwnie, zbyt kolorowa. Warto odnaleźć równowagę i felietony Agaty Passent powinny w tym chociaż trochę pomóc.
Natalia Lechoszest
(natalia.lechoszest@dlalejdis.pl)
Agata Passent, „Kto to pani zrobił?”, Warszawa, Wydawnictwo Wielka Litera, 2014
Komentarze