„Kuchnia książek” - recenzja

Recenzja książki „Kuchnia książek”.
Będą w życiu takie chwile, kiedy we wszystkim będzie kryła się gorycz, ale musisz pamiętać, że nawet w tych najbardziej gorzkich momentach kryje się też aromat.

„Kuchnia książek” to opowieść o miejscu, kawiarnio-księgarni, która zmienia życie tych, który do niej zawitali. Główną bohaterką książki jest Yujin, kobieta, która “uciekła” na wieś, by zacząć iść za głosem serca. Yujin zdecydowała się na otwarcie wyjątkowej kawiarni w której każdy odwiedzający będzie mógł znaleźć ukojenie pośród książek.

Soyang-ri Book’s Kitchen - bo tak właśnie nazywa się kawiarnia - łączy wszystko, co potrzebne, by chwilę odetchnąć i znaleźć spokój: kawiarnię, księgarnię, hotel i miejsce sprzyjające pracy twórczej. To tu goście znajdują inspirację, spokój, nowych przyjaciół, a nawet odkrywają nowa drogę swojego życia. Czy chciałbym znaleźć się w takim miejscu? Oczywiście! I domyślam się, że nie tylko ja.

Debiut Kim Jee Hye niewątpliwie może ukoić serca czytelników. Autorka pod wykreowanymi przez siebie postaciami ukazuje bowiem historie, jakie mogą spotkać nas na co dzień. Dzięki temu zabiegowi odbiorca, taki jak ja, może wczuć się w emocje i myśli przedstawionych w książce bohaterów. Niewątpliwym atutem “Kuchni książek” jest również jej przepiękna, zachęcająca do czytania, okładka. Jej cechą, która również mnie zachęciła, jest także jej faktura, sprawiająca, że książkę bardzo przyjemnie trzymać w swoich dłoniach.

Wracając jednak do fabuły. Jednym z największych atutów historii jest również sposób przedstawienia nam przez autorkę przestrzeni. Czytając możemy poczuć się tak, jakbyśmy sami odwiedzali urokliwe zakątki Soyang-ri i doświadczali wszystkich uroków tej niesamowitej wsi.

Dodatkowo, wykreowana przez Kim Jee Hye historia porusza wiele poruszanych obecnie tematów, takich jak: wypalenie zawodowe, trudne relacje w rodzinie, czy mierzenie się z własnymi lękami. Autorka przekazuje nam te treści w sposób subtelny i przemyślany, pozostawiając czytelnika z przemyśleniami. „Kuchnia książek” to lektura, która może zadziałać na czytelnika jak promienie słońca – otulić ciepłem, dodać otuchy i inspirować do poszukiwania siebie. To książka, którą czyta się z uśmiechem na twarzy i łagodnością w sercu.

Magdalena Chmielewska
(magdalena.chmielewska@dlalejdis.pl)

Kim Jee Hye, „Kuchnia książek”, 2024, Warszawa, Czarna Owca



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat