Książka pt. „Kudłata nauka” otwiera przed nami fascynujący, zadziwiający świat zwierząt, które przez lata ewolucji wytworzyły mechanizmy przetrwania używając fizyki. Tak, fizyki!
Para autorów – Matin Durrani i Liz Kalaugher – fizyk z iniwersytetu Cambridge oraz zoolożka z Oksfordu wspólnie opisali pasjonujący i momentami zachwycający świat zwierząt, wykorzystując naukę popularnonaukową z ogromną dozą humoru i barwnymi porównaniami. Przykład? Czy wiecie, że w filmie Stevena Spielberga pt. „Poszukiwacze zaginionej Arki” o przygodach archeologa Indiany Jonesa w scenie z wężami, nie występują węże? Były to pocięte kawałki gumowych szlauchów oraz beznogie jaszczurki. Po takim wstępie, aż nie chce się oderwać, by poznać kolejne tajemnice zwierząt i ich ciekawostek.
Plusem książki jest konstrukcja, która wynika z różnej klasy fizycznych zjawisk w świecie zwierząt, dlatego składa się z sześciu rozdziałów (ciepło, siła, płyny, dźwięk, elektryczność, magnetyzm i światło). Każdy z nich posiada w sobie kilkanaście przykładów, w których podstawą jest wykorzystanie fizyki przez zwierzęta.
„Kudłatą naukę” polecam każdemu, kogo fasynuje świat zwierząt. I zapewniam was, nie musicie być orłami z fizyki czy biologii, by dać się wciągnąć w odkrywanie ich tajemnic. Autorzy bardzo zgrbnie i obrazowo przedstawili nam naukę fizyki i biologii, dzięki czemu „Kudłata nauka” wzbudza we mnie przeplatane uczucia: zaskoczenie, zdziwienie i uśmiech. Idealny tytuł dla fana biologii i fizyki.
Aleksandra Łozicka
(aleksandra.lozicka@dlalejdis.pl)
Liz Kalaugher, Martin Durrani, Kudłata nauka. Mądrość w świecie zwierząt, Znak 2017
Komentarze