Czy chodzi jej wyłącznie o ustabilizowanie medycznych parametrów i poprawę stanu zdrowia głównej bohaterki książki, Renaty?
Powieść „Kuracja dla serca” wydawnictwa W.A.B. pojawiła się na księgarnianych półkach niespełna pół miesiąca temu, a mianowicie 15 maja tego roku. Autorka książki – Pani Agnieszka Szacka wkupiła się w moje łaski dzięki tej propozycji i kiedy tylko spotkam na swojej drodze coś jej autorstwa – skuszę się bez dłuższego zastanowienia. „Kuracja dla serca” spodobała mi się pod kilkoma względami. Akcja utworu dzieje się w miejscowości Nałęczów, którą miałam przyjemność odwiedzić w ubiegłym roku i do której mam ogromny sentyment. Bo Renatka, główna bohaterka powieści, to pięćdziesięcioparoletnia kobieta po przejściach, z którą utożsamić może się wiele z nas, z uwagi na fakt, iż zawirowania sercowe to nasze drugie imię. Bo która z nas nie chciałaby spotkać na swojej drodze podczas „reperowania zdrowia” przystojnego lekarza, który umiliłby pobyt w sanatorium?
Tytuł książki autorstwa Agnieszki Szackiej „Kuracja dla serca” można interpretować dwojako – nie chcę zdradzać szczegółów, bo nikt nie lubi czytać powieści znając jej fabułę, ale szepnę, że chodzi tutaj o uczucia i bliskość, o poznanie swoich słabości i zwyczajne „wygadanie się” drugiej osobie. No bo co pomaga bardziej niż porozmawianie z kimś postronnym i powierzenie mu swoich wątpliwości?
Dzięki książce dowiemy się również, jak wygląda pobyt w sanatorium z niekoniecznie medycznego punktu widzenia. Poznamy i z pewnością zaprzyjaźnimy się z kreacjami poszczególnych bohaterek - temperamentnych i kolorowych, tych co do Nałęczowa jadą po to, aby wyleczyć nie tylko swoje zdrowie fizyczne, ale także zaspokoić swoje zmysły i drzemiące w nich żądze.
Uważam, że książka warta jest przeczytania i polecenia. To opowieść o dojrzałej miłości; o tym, że strata drugiej osoby bywa trudna i że życie musi toczyć się dalej bez względu na to, co miało miejsce w przeszłości. Czy książka Pani Agnieszki Szackiej to kolejna pozycja książkowa o miłości? Kolejny romans z ckliwym i mdławym zakończeniem? Niekoniecznie. Ja widzę głębszy sens w tej powieści – kurację dla serca, na którą zdobyć powinno się wiele z nas.
Emilia Sękowska
(emilia.sekowska@dlalejdis.pl)
Agnieszka Szacka „Kuracja dla serca” wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2019
Komentarze