„Kwitnący krzew tamaryszku” to najnowsza powieść obyczajowa Wandy Majer-Pietraszak, autorki słuchowisk radiowych i telewizyjnych scenariuszy muzycznych, aktorki, poetki i pisarki („Czy pani jest żoną tego aktora?”, „Cztery pory roku Heleny Horn”). Jej bohaterkami są cztery przyjaciółki – Barbara, Iwona, Jaśka i Maria, zwana Myszką. Kobiety poznajemy w latach ich dojrzałości (co nie oznacza, że zupełnie opuściła je nastoletnia niesforność), kiedy każda ułożyła już sobie życie zarówno zawodowe, jak i osobiste. Choć na co dzień dzieli je odległość (Jaśka mieszka w Szwecji), różnią wykonywane zawody (Iwona – niespełniona aktorka trudniąca się obecnie grą w reklamach i prowadzeniem sklepu z odzieżą używaną; Barbara – pielęgniarka środowiskowa, Marysia – malarka po Akademii Sztuk Pięknych, przed laty zmuszona porzucić swoją pasję i Jaśka – znana pani architekt) oraz bagaż życiowych doświadczeń, łączy je przyjaźń, którą pielęgnują od czasów szkolnych. Wzajemna relacja wsparcia, oddania i przywiązania pozwala przyjaciółkom przetrwać najtrudniejsze okresy w życiu i nie utracić nadziei na lepsze jutro. Główne bohaterki powieści to kobiety wyjątkowe; odważne, pozytywnie nastawione do życia, pełne energii, lojalne, wyrozumiałe i życzliwe. Dla siebie nawzajem gotowe są do najwyższych poświęceń. Niejednokrotnie każda z nich przekonała się, że przyjaciółka to osoba wierniejsza niż własny mąż, bardziej wyrozumiała niż syn, obdarzona większą tolerancją i akceptacją odmienności niż niejeden „nowocześnie” żyjący człowiek, a do tego szczera, bardziej ceniąca sobie gorzką prawdę niż słodką ułudę. Kobiety wspierają się nawzajem w dążeniach do realizacji marzeń i prawdziwie cieszą się szczęściem drugiej.
Wanda Majer-Pietraszak z niezwykłą starannością stworzyła kreacje swoich bohaterek, obdarowując wszystkie ciekawymi rysami charakteru i indywidualnym językiem, dzięki czemu czytelnik ma wrażenie, że obcuje z kobietami „z krwi i kości”, które dzięki swej różnorodności wzajemnie się uzupełniają. W życiu przyjaciółek nie zabraknie także porywów serca. Autorka na przykładzie losów Iwony, Jaśki, Barbary i Myszki prezentuje różne oblicza miłości i przyjaźni damsko-męskich. Bogactwo wątków pobocznych i wprowadzenie postaci drugoplanowych sprawia, że powieść nie staje się jedynie sielską historią o przyjaźni i kobiecej solidarności, ale dotyka także niełatwych tematów, takich jak problem alkoholizmu w rodzinie, hazard, zdrada, przemoc domowa, ubóstwo i sieroctwo.
„Kwitnący krzew tamaryszku” to książka niezwykle przyjemna w lekturze, rozrzewniająca historia o wielkiej przyjaźni, pełna uroku i ciepła opowieść o rozpoczynaniu życia „na nowo”, dążeniu do realizacji własnych marzeń i zdobywaniu upragnionego szczęścia i życiowej stabilizacji. Najnowsza powieść Wandy Majer-Pietraszak, refleksyjna i wyjątkowo klimatyczna, to pozycja godna polecenia na długie letnie wieczory. A dla fanów smakołyków przygotowywanych w powieści przez Barbarę – gratka od autorki, czyli przepisy na wypieki zamieszczone na ostatniej stronie książki.
Patrycja Zielińska
(patrycja.zielinska@dlalejdis.pl)
Wanda Majer-Pietraszak, "Kwitnący krzew tamaryszku", Muza, Kwiecień 2015
Komentarze