„Lato Sabiny” - recenzja

Recenzja książki „Lato Sabiny”.
„Pełna wzruszeń opowieść o kobiecie, która musi zbudować swój świat od nowa. Tego lata przenieś się wspólnie z Hanką do małego miasteczka, w którym prędzej czy później wszystkie sekrety wyjdą na jaw...”.

Są w życiu chwilę, kiedy ma się szczęście, jednak czy można być pewnym, że już zawsze tak będzie? Raczej nie… Ale dlaczego? Dlatego, że życie jest jak rosyjska ruletka lub gra planszowa. Nigdy nie przewidzi się dokładnie ruchu przeciwnika. Nigdy też nie wiadomo, kogo los postawi na naszej drodze oraz jak blisko nas się znajdzie.

O tym jest właśnie powieść Magdaleny Kopeć „Lato Sabiny”. Z jednej strony autorka prowadzi nas, czytelników, przez smutne klisze życia, a z drugiej pokazuje słodką niczym czekolada historię narodzin miłości; uczucia, które daje nadzieje na lepsze jutro.

„Lato Sabiny”, choć jest z gatunku powieści obyczajowych, to jestem jednak zdania, że każdy niezależnie od wieku czy płci znalazłby coś dla siebie.

Główna bohaterka książki, Hania Szamota, przez swoich znajomych pieszczotliwie nazywana tytułową Sabiną pada ofiarą chichotu losu. Może po części to los albo jej życiowe wybory, jakich dokonała, dosłownie zmusiły ją, aby z dnia na dzień zmieniła swoje życie od A do Z. Z wielkomiejskiego szumu Warszawy oraz luksusowych knajpek nagle trafia do Borzęcina. W tej małej miejscowości – gdzie wszyscy wszystko wiedzą Hania czuje się wyobcowana.

Po pewnym czasie, kiedy dziewczyna poznaje małomiasteczkowe zwyczaje, zaczyna wtapiać się w tło, trochę jak kameleon i zaprzyjaźnia się z jednym z sąsiadów, Irkiem, z którym po dłuższym przebywaniu razem zaczyna łączyć relacja o charakterze „to skomplikowane” …Jeśli tak to czy Hankę dogoni przeszłość? czy sekrety, które skrywa ujrzą światło dzienne? Czy w nowym mieście odnajdzie spokój ducha i zacznie żyć pełnią życia? Odpowiedź na te pytania na pewno znajdziecie w książce.

W tej wielkiej zawierusze jedno jest pewne w 100% - nasza bohaterka chcąc zbudować swoje życie od nowa, będzie musiała toczyć też równoległą walkę z demonami przeszłości, które tak łatwo nie dadzą o sobie zapomnieć. Autorka w tej powieści porusza wiele ważnych wątków czy raczej motywów, które funkcjonują przynajmniej w życiu części ludzi na świecie – mam tu na myśli choćby plotkowanie na czyjś temat i doklejanie mu łatek…. no w końcu to takie prawdziwe i polskie.

Drugim istotnym motywem jest po prostu wiara w drugiego człowieka i próba wybaczenia błędów… Powiedzmy to wprost, nawet najpiękniejszy kryształ może nabyć skazę.

Moi drodzy, nie mogę wam zdradzić całej fabuły, natomiast gorąco zachęcam do przeczytania „Lata Sabiny” i gwarantuję, że książka nadaje się do przeczytania w sam raz na chłodniejsze wieczory, spędzane w fotelu i z kubkiem herbaty w ręce.

Krystyna Jęcek
(krystyna.jecek@dlalejdis.pl)

Magdalena Kopeć, „Lato Sabiny”, Skarpa Warszawska 2022



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat