Lato, które miało się nie powtórzyć

Recenzja książki „Florenckie lato”.
Rozpoczynając lekturę tej książki, czułam, że to nie będzie jedna z tych opowieści osadzonych we Florencji, w których życie toczy się jak w bajce, a szczęście samo puka do drzwi.

Mam wrażenie, że polski tytuł książki Judith Lennox został dobrany trochę na przekór temu, czego dotyczy powieść. Wydaje mi się, że Florencja stała się jedynie pretekstem do opowiedzenia pewnej historii, która rozpoczyna się od pamiętnych wakacji, a w której bohaterowie nie mają w życiu tylko z górki.

„Florenckie lato” to historia dwóch sióstr – Tessy i Frederici, których życie komplikuje nie tylko zbliżająca się wojna. Tessa ma wszystko, o czym może marzyć młoda kobieta – urodę, pieniądze i tłumy adoratorów. Freddy jest dobrze ułożoną uczennicą, wpatrzoną w starszą siostrę jak w obrazek. Kiedy Tessa się zakocha, jej wybory pociągną za sobą dalekosiężne skutki, nie oszczędzając przy tym Freddy i ich przyjaciół.

Podczas lektury książki można odnieść wrażenie, że Tessa była ulubienicą Judith Lennox. Jej postać rysuje się bardzo wyraźnie, jest autentyczna w tym, co mówi, robi, myśli. Freddy nie miała już tyle szczęścia. Przy siostrze wypada mdło i choć w pewnym momencie to ona staje się główną bohaterką książki, jej historia nie wciąga już tak bardzo, jak losy Tessy.

Poza ciekawą, pozbawioną „cukierkowatości”, fabułą moją uwagę zwrócił język, w jakim książka została napisana. Nawiązuje on do klasyki powieści miłosnych, nie koncentruje się na opisach przyrody, nie jest przesadnie kwiecisty, ani zbyt emocjonalny. Za to dzięki niezwykłej dbałości o szczegóły i prostocie, staje się idealnym dopełnieniem „Florenckiego lata”. Judith Lennox ma taki dar, że nawet pisząc o scenach, w których nie dzieje się nic emocjonującego, przyciąga uwagę czytelnika.

„Florenckie lato” to spora lektura. To jednak nie powinno zniechęcać, bowiem w tej objętości zawierają się prawdziwe ludzkie dramaty, miłosne uniesienia i wojna, która wdziera się do życia bohaterów, ucząc ich siły i rozpoznawania spraw naprawdę ważnych.

Agata Podgajska
(agata.podgajska@dlalejdis.pl)

Judith Lennox „Florenckie lato”, Prószyński i S-ka, Warszawa 2011



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat