„Wiało i wiało. Na tej wyspie zawsze wiał wiatr, to stąd, to stamtąd. Rezerwat dla tego, kto pracuje, dziki ogród dla tego, kto rośnie, a poza tym tylko dni biegną jeden za drugim, w miarę jak płynie czas”.
Czytając „Lato” odczuwa się spełnienie. Autorka umowną klamrą spina poruszane wątki. Wszystkie się dopełniają i tworzą poczucie niewybrakowanej całości. Radość i smutek, młodość i starość, lęk i odwaga – poruszając tak rozległe tematy, autorka nie popadła w chaos, a spełniła niejaką misję. Otóż czytelnik wobec jej książki nie pozostaje obojętny. Zostaje wciągnięty do tego chłodnego, fińskiego świata i czuje, że jest jego częścią. Odbiorca poruszony rozmowami bohaterek zaprzyjaźnia się z nimi i pragnie więcej. Mówią one w języku dobrze nam znanym, naturalnym dla każdego człowieka. Rozważane kwestie egzystencjalne nie odwołują się do przejaskrawionych i nadmuchanych, ubranych w pióropusze słów. Są to łagodne, gładkie i pełne smaku dialogi. Idealne na deszczowy, chłodny dzień.
Tove Jansson była autorką i ilustratorką znanej na całym świece serii książek o „Muminkach”. Na swoim artystycznym koncie posiada wiele ciekawych pozycji dla dorosłych czytelników. „Lato” to książka utrzymana w charakterystycznej dla autorki stylistyce. Wydanie z 2017 roku jest wzbogacone o rysunki o znanej nam dobrze kresce, którą nieraz widzieliśmy w „Wieczorynce”. Przyjemne dla oka i ducha.
Klaudia Rogaczewska
(klaudia.rogaczewska@dlalejdis.pl)
Tove Jansson, „Lato”, Wydawnictwo Nasza Księgarnia, Warszawa 2017
Komentarze