Zapewne wszyscy znacie to uczucie – dostrzegacie książkę na księgarnianej lub bibliotecznej półce i zakochujecie się w niej od pierwszego wejrzenia. Od czasu do czasu natykamy się na publikacje, które wręcz nie pozwalają przejść obok siebie obojętnie i niemal natychmiast wkradają się do naszego serca, zajmując w nim ważne miejsce. Dziś opowiem Wam właśnie o takiej powieści. Książka „Lato utkane z marzeń” autorstwa Gabrieli Gargaś to pozycja wyjątkowa pod każdym względem. Kiedy spoglądam na jej okładkę i dotykam szeleszczących kartek, mam wrażenie, że dosłownie każda litera pachnie latem i gorącym słońcem. A stąd już niedaleka droga do marzeń.
Bieszczady wydają się być idealnym miejscem dla każdego, kto pragnie odnaleźć samego siebie i odkryć drogę do własnego szczęścia. W jednym z górskich miasteczek, które jest prawdziwą oazą spokoju, znajduje się uroczy Różany Pensjonat prowadzony przez Michalinę. Dziewczyna opiekuje się młodszym bratem – matka zmarła kilka lat temu, a ojciec odwiedza ich niezwykle rzadko, zawsze wprowadzając chaos w ich świat. Równolegle poznajemy trudną historię Jadwigi i jej córki Amelii, która dwadzieścia lat temu uciekła z domu ze swoim chłopakiem i dzieckiem w drodze. Los dał tym kobietom szansę na odbudowanie swojego życia na nowo – nierzadko łączyło się to z bólem, niepewnością i lękiem, jednak sięgając po marzenia, nawet te najzwyklejsze, warto wznieść się ponad wszelkie przeciwności.
Moja miłość od pierwszego wejrzenia do książki Gabrieli Gargaś wcale nie zmalała w momencie rozpoczęcia lektury. Wręcz przeciwnie – z każdą kartką była coraz silniejsza, nie pozwalając mi przerwać czytania nawet wtedy, kiedy moje oczy były już nieco zmęczone. Na początku co prawda nieco przeszkadzało mi to przeplatanie dwóch niemających ze sobą nic wspólnego historii, jednak później zrozumiałam, jaki był w tym cel. Dzisiaj jestem przekonana, że za jakiś czas wrócę do tej książki – być może chcąc znów oderwać się na chwilę od szarej rzeczywistości, a być może pragnąc znaleźć odpowiedź na nurtujące mnie od czasu do czasu pytanie o zasadność moich działań, mających na celu przybliżyć mnie do realizacji moich marzeń. Mam cichą nadzieję, że Wy także zakochacie się w tej powieści.
Katarzyna Kubiak
(katarzyna.kubiak@dlalejdis.pl)
Gabriela Gargaś, „Lato utkane z marzeń”, Wydawnictwo Czwarta Strona 2018
Komentarze