Tarleton-Dandridge House w Filadelfii liczący sobie ponad 200 lat, stanowi jedną z głównych atrakcji turystycznych tego miasta. Młoda historyczka Allison Leigh dorabia w niej jako przewodnik. Pewnego dnia zostaje tam zamordowany jeden z jej kolegów, podobnie jak ona oprowadzający zwiedzających. Zbrodnia wstrząsa główną bohaterką, a za znalezienie sprawcy zostaje odpowiedzialny agent Tyler Montague, który poza typowo policyjnymi umiejętnościami potrafi również komunikować się z istotami nadprzyrodzonymi.
Autorka używa prostego języka, dzięki czemu odbiór staje się łatwiejszy. Powieść nie nuży czytelnika, a niezbędne opisy (których można spodziewać się, jeśli akcja rozgrywa się w starej posiadłości) zostają tutaj ograniczone do minimum na rzecz dialogów. Dzięki temu lektura jest jeszcze łatwiejsza. Jeśli ktoś nie jest fanem powieści historycznych, a szczegółowe przywoływanie tego, co miało miejsce setki lat temu raczej nudzi niż ciekawi, z pewnością odnajdzie się czytając tę książkę. Przeszłość nie jest tu przekrojem najważniejszych amerykańskich wydarzeń historycznych. Heather Graham pisząc nawet o znaczeniu miejsca akcji w obronie niepodległości Stanów Zjednoczonych, stawia tylko na najważniejsze fakty, kładąc jednak nacisk na wątek patriotyzmu Amerykanów. Ponadto doskonale oddaje przywiązanie Allison do posiadłości, pasję z jaką ta podchodzi do związanych z nią zagadnień i jej chęć stałego poszerzania wiedzy. W całość idealnie wpisuje się wątek romansu pomiędzy główną bohaterką a Tylerem. Jest on bardzo dobrze opisany i nie przyćmiewa głównego wątku powieści. Spodoba się on z pewnością zarówno tym, którzy lubią opowieści o uczuciu łączącym dwoje ludzi, jak i tym, którzy nie przepadają za romansami.
Duchy w „Legendarnej posiadłości” to nie tylko istoty mające typową dla horrorów czy thrillerów rolę czyli straszenie, ale są one przede wszystkim strażnikami tajemnic i historii. Chętnie komunikują się z żywymi, którym stopniowo uzmysławiają jak ważną rolę w teraźniejszości odgrywa przeszłość. Okazuje się bowiem, że nawet mając dogłębną wiedzę historyczną, jaką niewątpliwie posiada Alisson jako historyk i znawca Tarleton-Dandridge House, są tajemnice skrywane przez lata, których poznanie jest trudniejsze, niż może się wydawać.
Wszystko to składa się na niezwykle ciekawą i przyjemną historię, uwieńczoną przez zakończenie, którego czytelnik raczej się nie spodziewa. Każdy wątek został opisany przez autorkę w barwny i przystępny sposób, sprawiając, że książkę czyta się niemal jednym tchem. Aury tajemniczości dodaje obecność duchów i komunikowanie się z nimi przez głównych bohaterów. Heather Graham kreuje w ten sposób thriller, który spodoba się zarówno miłośnikom tego gatunku, jak i sięgającym po tego typu powieści po raz pierwszy. Bardzo przyjemna lektura, po którą warto sięgnąć. Polecam!
Karolina Magdziarz
(karolina.magdziarz@dlalejdis.pl)
Heather Graham, „Legendarna posiadłość”, Burda Publishing Polska, Warszawa 2015
Komentarze