„Lenin w pociągu” –recenzja

Recenzja książki „Lenin w pociągu”.
Książka opisuje podróż pociągiem, która zmieniła losy świata. Jadący w nim człowiek zawrócił bieg historii, a konsekwencje jego czynów są porównywalne do działań podczas kolejnej wojny światowej.

Wydarzenia z lutego 1917 roku wstrząsnęły Leninem do tego stopnia, że postanowił wrócić do kraju z emigracji. Przebywał wówczas w Szwajcarii. Znalazł się w pułapce. Przejazd przez terytorium Niemiec był równoznaczny ze zdradą.

Z dworca w Zurychu wyruszył pociąg. W jednym z jego wagonów podróżował do Rosji Włodzimierz Lenin. Ten epizod wpłynął na postać legendarnego przywódcy, a bolszewicy stworzyli dziejowy mit. Powrót z emigracji w Szwajcarii zmienił losy świata. Okoliczności całej podróży owiane są tajemnicą. Istnieje wiele nieścisłości i niedomówień. Pomimo tego, że historycy przygotowali wiele relacji, autorka nie znalazła mapy z dokładną drogą przejazdu pociągu. Podobno Lenin korzystał z konkretnej linii kolejowej, jednak w 1917 roku linia ta jeszcze nie istniała. Catherine Merridale sto lat po opisywanych przez siebie wydarzeniach postanowiła przebyć tę samą drogę, co Lenin. Trasa różni się od tej faktycznej o ponad półtora tysiąca kilometrów. Nieścisłości jest wiele. To nie tylko nieistotne szczegóły, a wiele kilometrów spowitych tajemnicą, które autorka pragnie zrozumieć i wyjaśnić.

Catherine Merridale opisała powrót Lenina do kraju w kwietniu 1917 roku. Skupiła się również na pomocy finansowej, jaką najprawdopodobniej otrzymał od Niemców. Książka pod tytułem „Lenin w pociągu” traktuje także o micie Lenina. Sto lat po tamtych wydarzeniach jest on nadal obecny we współczesnej Rosji. Podróż, która zmieniła oblicze świata, nie wpłynęła na kult jego osoby. Liczyli na to jego nieliczni przeciwnicy. Po upadku Związku Radzieckiego w 1991 roku, cześć oddawana jego postaci zmieniła nieco charakter, jednak okazuje się, że nawet Putin musi pogodzić się z przegraną z nieżyjącym Leninem.

Autorka opisuje miejsca, w których lepiej nie widzieć i nie słyszeć. Główny bohater zostaje skonfrontowany z sytuacją bez wyjścia. Musi znieść presję czasu i uświadomić sobie swoją własną silę, w którą wierzą obywatele Związku Sowieckiego. Mimo okrucieństw widać jakie emocje musiały towarzyszyć Leninowi. „Lenin w pociągu” to bardzo wartościowa książka, otwierająca oczy na historię, której nie poznamy ze szkolnych podręczników. Catherine Merridale odtwarza trasę pociągu. Dociera do miejsc, które pamiętają przywódcę rewolucji październikowej. Spotyka ludzi, którzy za nim tęsknią i wspominają go ze łzą w oku. Autorka odmalowała panoramę ówczesnego świata. Książka jest wyrazista i przykuwa uwagę, dlatego bardzo oddziałuje na wyobraźnię.

Patrycja Zajkowska
(patrycja.zajkowska@dlalejdis.pl)

Catherine Merridale, „Lenin w pociągu”, Kraków, Wydawnictwo Znak, 2017 rok.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat