Główną bohaterką jest Lila Summers, która przez całe swoje życie jest uważana za idealną kobietę. Majętna, z klasą, z uśmiechem wartym miliony. Niestety jest to tylko maska, którą założyła swojemu nowemu wcieleniu. Przeszłość może zburzyć jej idealny świat. Błędy przeszłości potrafią każdego doścignąć. Nawet najlepiej skrywającą się osobę.
Idealny mur może zburzyć tylko Ethan Gregory, najlepszy przyjaciel Lily. To on ją zawsze wspiera i podnosi po upadku. Tym razem będzie miał wielkie wyzwanie. Czy uda mu się pomóc kobiecie? Sprawę komplikują przekształcające się uczucia. Typowy bad boy, który nie bawi się w związki, nagle zaczyna coś czuć do przyjaciółki. Już kiedyś został zraniony i nie chce kolejny raz przeżywać rozczarowania. Czy tym razem wszystko będzie dobrze? Jak potoczą się losy tej dwójki? Czy przeszłość zaważy na przyszłości?
Lila i Ethan: Nie kuś mnie to trzeci tom serii The Secret. Poprzednie cześci były bardzo popularne oraz uwielbiane przez czytelniczki. Miałam nadzieję, że i tym razem tak będzie. Na szczęście się nie zawiodłam, ponieważ powieść jest naprawdę dobra. Nie najlepsza w swoim gatunku, ale potrafi wciągnąć, trochę zaskoczyć, a także wywołać mały galimatias w serduchu. Myślałam, że autorka nie przebije książek o Elli i Michy, ale stało się inaczej.
Lila jest przebojową kobietą. Nie boi się wyzwań i stara się być zawsze nieskazitelna. Krucha fasada, która może w każdym momencie runąć. Główna bohaterka nie chce, żeby ludzie wiedzieli, co się tak naprawdę z nią dzieje. Doskonale ją rozumiem. W dzisiejszych czasach tak łatwo o zranienie. Czasem ciężko jest się pogodzić z zawiścią oraz wrogością. Polubiłam postać za jej wytrwałość oraz za to, że się nie poddaje. Z kolei Ethan to buntownik wygrażający życiu środkowym palcem. Niczego nie bierze za pewnik. Nauczył się chronić swoje uczucia. Nie lubi dopasowywać się do innych. Jedynym wyjątkiem jest Lila. Tylko dla niej potrafi pójść na jakieś ustępstwa. Opuszczenie swojej skorupy może skutkować kolejnymi ciosami, na które nie jest gotowy.
Parę poznałam już we wcześniejszych tomach, ale dopiero w tym dowiedziałam się całej prawdy. Dlaczego są, jacy są. Co się stało, że ukształtowali się w taki sposób. Demony przeszłości wyraźnie wpływają na ich obecny stan. Autorka nie zawahała się pokazać strasznej prawdy. Wszystko to okraszone jest magnetycznym przyciąganiem, uczuciem, namiętnością i dużą dawką humoru. Prowadzenie książki sprawia, że czytelnik zżywa się z bohaterami oraz im kibicuje. Fabuła powieści przedstawiona jest w perspektywy obojga bohaterów. Smaczku dodają fragmenty, gdzie pojawiają się bohaterowie z poprzednich części.
Jessica Sorensen pisze w lekki sposób na trudne tematy. Potrafi przykuć czytelnika do książki, póki nie pojawi się tylna okładka. Uważam, że jest czarodziejką słów. Mimo bolesnych odczuć – książkę czyta się dalej. Temat uzależnień jest bardzo trudny. Jednak w powieści przedstawiony został w przystępny sposób. Smaczku dodają fragmenty, w których widać jak postacie starają się pozbyć niechcianej przypadłości. Cały proces jest naprawdę dobrze opisany.
Polecam! Fani gatunku na pewno się nie zawiodą, ponieważ książka jest jeszcze lepsza niż jej poprzedniczki. Jeśli Ella i Micha was zachwycili, to Lila oraz Ethan wprowadzą w jeszcze większą ekstazę.. Nie zawiedziecie się na tej pozycji, jeśli lubicie lektury z trudną miłością w tle. Zakończenie sugeruje, że pojawi się kontynuacja. Oby tak się stało.
Katarzyna Gnacikowska
(katarzyna.gnacikowska@dlalejdis.pl)
Jessica Sorensen, Lila i Ethan: Nie kuś mnie, Wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznań, 2017
Komentarze