Jako wierna fanka Stephena Kinga nie mogłam przepuścić tego zbioru opowiadań. Stephen King, Jack Ketchum, Steward O’Nan, Bev Vincent, Clive Barker, Brian Keene, Richard Chizmar, Kevin Quigley, Ramsey Campbell, Edgar Allan Poe, Brian James Freeman i John Ajvide Lindqvist to uznani mistrzowie horroru na całym świecie. Wybrane do tego zbioru opowiadania pasują do siebie nie tylko kategorią, ale również klimatem, mimo że niektóre z nich są zabawne, inne wzruszające, a jeszcze inne wprawiają czytelnika w dziwny stan niepewności, który długo nie przechodzi. Jednak tym, co je wyróżnia, jest fakt, że czytelnik poczuje szybsze bicie serca, czytając każde z nich.
Co ciekawe, opowiadanie Stephena Kinga pt. „Niebieski kompresor” nigdy wcześniej nie było publikowane. Jest to zupełnie inne opowiadanie; różniące się od całej twórczości mistrza. Przede wszystkim forma jest zupełnie inna, ale podczas czytania czuć niepowtarzalny styl Kinga. Na uznanie zasługuje również opowiadanie Edgara Allana Poe pt. „Mowne serce”, które pochodzi z 1843 roku i jest najstarszym opowiadaniem w „Lśnieniu w ciemności”.
Clive Barker, który lubi straszyć, również tutaj nastraszył i to bardzo w opowiadaniu „Pidgin i Theresa”. Barker jest sobą w pełnej krasie, zaskakuje żeby później obrzydzić.
Opowiadanie Briana Keene’a „Koniec wszystkich rzeczy” opowiada natomiast o człowieku, który każdego dnia wyczekuje końca świata. Niezwykle smutna i wyczerpująca emocjonalnie pozycja, która porusza do żywego.
Pozostałe opowiadania są równie zaskakujące, co te opisane powyżej. Gorąco polecam tym, którzy lubią czuć się nieswojo.
Marta Mirowska
(marta.mirowska@dlalejdis.pl)
„Lśnienie w ciemności” Zysk i S-ka, Poznań, 2022.
Komentarze