„Łzy nocy” – recenzja

Recenzja książki „Łzy nocy”.
Czasami to, co chcemy wytłumaczyć nauką, wymyka się z jej ram. Dziwne znaki, miejsca, ludzie i fascynująca historia w tle, której początki sięgają XIII wieku.

To wszystko zostało ujęte w „Łzach nocy” Anny Rychter.

Główną bohaterką opowieści jest prof. Justyna Jankowska-Meyer. Jej życie to z pozoru idealna układanka. Przystojny mąż pracujący jako lekarz z nienaganną opinią. Dziecko realizujące marzenia związane z informatyką. I wreszcie ona – ceniona pani archeolog. Udane życie rodzinne połączone z wysokim statusem materialnym. Ale czy tak do końca jest? Punktem zwrotnym w życiu Justyny jest propozycja wyjazdu do Chełma, gdzie trwają prace archeologiczne związane z poszukiwaniem grobu dawnego włodarza miasta - Daniela Romanowicza. To dla niej nie tylko okazja zawodowa, ale podróż do przeszłości. W mieście odwiedza ciotkę, która ją wychowywała po śmierci matki. Spotyka również dawną miłość, która choć była namiętna i burzliwa nie przyniosłaby jej szczęścia. Wyjazd do Chełma stał się dla bohaterki czasem do przemyśleń jej dotychczasowego życia. Pomógł jej w tym tajemniczy kolega z pracy – pochodzący z Ukrainy Daniel. W tle prac pojawia się historia dotycząca poszukiwań starych bransolet z runicznymi znakami.

Opowieść Anny Rychter wciąga czytelnika od początku. Nie tylko przez dobrze skonstruowaną historię, ale przed wszystkim przez zaskakujące zakończenie. Poza losami bohaterów został przedstawiony interesujący opis Chełma i wschodnich terenów przygranicznych. Dla osób ceniących podróże po kraju książka może stać się pretekstem do odwiedzenia miejsc opisanych przez autorkę.

Lidia Brzezicka
(lidia.brzezicka@dlalejdis.pl)

A. Rychter, „Łzy nocy”, Wydawnictwo Novae Res 2017



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat