Głównymi bohaterkami książki są Anita i Nadia – siostry, które nie utrzymują ze sobą kontaktu ze względu na nieporozumienia z przeszłości. Pewnego dnia kobiety spotykają się przypadkiem na zajęciach grupy wsparcia dla macoch, bowiem ich mężczyźni posiadają dzieci z poprzednich związków. Pomimo tego iż kobiety nie ujawniają, że łączą ich bliskie więzi rodzinne, pozostałe uczestniczki spotkań szybko wyczuwają pomiędzy nimi negatywne emocje i skłaniają do dialogu mającego na celu ich pogodzenie. Czy siostry zażegnają dawne urazy i będą dla siebie wzajemnym wsparciem? A może ich duma i chęć zemsty okaże się silniejsza?
Związek z osobą posiadającą pewien bagaż doświadczeń nie jest taki prosty, jakby się mogło wydawać i wiąże się z wieloma wyrzeczeniami. Brak akceptacji ze strony dziecka partnera to sytuacja niezwykle powszechna, która nie pozostaje bez wpływu na psychikę kobiety. Dodatkowo przytłaczająca jest świadomość tego, że była żona już zawsze będzie obecna w ich życiu właśnie ze względu na wspólne potomstwo. W takich chwilach z pomocą przychodzą grupy wsparcia, w których kobiety mogą swobodnie porozmawiać o problemach, z którymi sobie nie radzą. Tam otrzymują cenne wskazówki, jak również uświadamiają sobie to, że zachowanie dzieci często uwarunkowane jest brakiem poczucia bezpieczeństwa i niedostatecznym zainteresowaniem ze strony rodzica. Anita i Nadia pochodzą z normalnej rodziny, jednak fakt, iż nigdy nie doświadczyły prawdziwej miłości, nie czuły się doceniane i były ze sobą wielokrotnie skłócane zaważył na ich wzajemnych relacjach.
Książka Danuty Awolusi to niezwykle wartościowa lektura, która pozwala spojrzeć na otaczającą nas rzeczywistość z zupełnie innej perspektywy. Pomimo tego że porusza tematy trudne, została napisana językiem lekkim i przyjemnym, dzięki czemu przeczytałam ją w tempie błyskawicznym. Powieść trzyma w napięciu do tego stopnia, że nie mogłam się od niej oderwać nawet na chwilę, a jeśli już musiałam to zrobić, przez cały czas zastanawiałam się nad tym, jak potoczą się dalsze losy bohaterów. Książka jest idealna dla wszystkich miłośniczek literatury obyczajowej. Wzrusza i skłania do refleksji. Uważam, że powinna zagościć w każdej domowej biblioteczce.
Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)
Danuta Awolusi, „Macochy”, Warszawa, Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2019 r.
Komentarze