Magda Goebbels. Pierwsza dama Trzeciej Rzeszy – recenzja

Recenzja książki "Magda Goebbels. Pierwsza dama Trzeciej Rzeszy".
Czy możliwe jest zrozumienie kobiety, która stała ramię w ramię z największymi zbrodniarzami XX wieku?

Piękna, wzbudzająca zainteresowanie, towarzyska, ale także pełna kompleksów, odczuwająca wewnętrzną pustkę, podatna na sugestie. Pragnęła życia na najwyższym poziomie i takie właśnie życie otrzymała. Jednak cena, jaką musiała za to zapłacić, była przerażająca.

Anja Klabunde podjęła się trudnego zadania – napisać o kobiecie, której nazwisko jednoznacznie kojarzy się z najtragiczniejszymi czasami,  stanowi nie lada wyzwanie. Biografia wymaga bowiem od autora obiektywizmu, szerszej perspektywy, niejednokrotnie też wstrzymania się od oceny. Czy można jednak nie oceniać kobiety, która zabiła swoje dzieci, a następnie popełniła samobójstwo? Przed rozpoczęciem lektury książki wydawało mi się to niemożliwe.

Anja Klabunde dociera do najwcześniejszych informacji o Magdzie. Przybliża więc jej dzieciństwo, lata młodzieńcze, opowiada o rodzicach (którzy nie żyli razem) i o jej ojczymie, z którym miała naprawdę dobre stosunki. Anja Klabunde wkracza także w intymny świat młodziutkiej Magdy – opisuje jej zafascynowanie Victorem Arlosoroffem, bardzo silnie zaangażowanym w ruch syjonistyczny. Także młoda Magda, zakochana w chłopaku, uczestniczyła w spotkaniach syjonistów, planując nawet swoje życie z Victorem w Izraelu.

Czy jest możliwe, aby z młodej, otwartej, towarzyskiej dziewczyny, Magda przeistoczyła się w kobietę, która nie tylko wyrzeka się swojej przeszłości i związków z Żydami (także jej ojczym był Żydem), ale także zdawała się być obojętna na ich los i stała murem za swoim mężem Josefem i uwielbianym Hitlerem?

Właśnie fascynacja Hitlerem była dla mnie jednym z najbardziej interesujących wątków biografii Magdy. Dała się porwać jego charyzmie dokładnie tak, jak miliony Niemców. Dzięki książce o tej pierwszej damie Trzeciej Rzeszy, odkrywamy mechanizmy i manipulacje wykorzystywane przez nazistów, poznajemy tło polityczno-gospodarcze tych brzemiennych w skutki przemian politycznych i wikłamy się w historię kobiety, która zdawała się potrafić świecić jedynie odbitym blaskiem.

I być może właśnie na tym polegał cały tragizm jej postaci. Choć piękna i uwielbiana, Magda nie była panią własnego losu, nie potrafiła żyć dla siebie – potrzebowała kogoś, kto jej potrzebuje, dla kogo mogłaby się poświęcić, ale także przy kim mogłaby się grzać w jego sławie. Goebbels idealnie pasował do tej roli, wiec Magda – wówczas młoda rozwódka – nie potrafiła oprzeć się jego czarowi.

Historia Magdy Goebbels jest opowieścią tragiczną. Nie tylko ze względu na jej finał i czasy, w jakich przyszło jej żyć. To przede wszystkim historia kobiety samotnej, choć otoczonej ludźmi, wycofanej, choć z gromadką pięknych dzieci.

Anji Klabunde należy się uznanie za tą biografię. Książka z całą pewnością godna polecenia – także z uwagi na wydanie – eleganckie, w twardej oprawie, uzupełnione o zdjęcia Magdy z różnych etapów jej życia, w tym o to najważniejsze – ze swoim idolem – Hitlerem.

Agata Podgajska
(agata.podgajska@dlalejdis.pl)

Anja Klabunde, Magda Goebbels. Pierwsza dama Trzeciej, Prószyński i S-ka, Warszawa 2014



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat