Historia Magdy Goebbels jest powszechnie znana - była żoną Josepha, ministra propagandy hitlerowskiej. Jako przykładna niemiecka żona aktywnie uczestniczyła w propagandzie, głęboko wierząc w słuszność poczynań Adolfa Hitlera. I na końcu - była także matką sześciorga dzieci, które zabiła. Magda posiada wiele twarzy i niestety każdą z nich trudno zrozumieć. Mimo to jej historia i motywy działania wciąż fascynują. Jak to możliwe?
Jeśli ludzie nie otworzyli u siebie mrocznej strony zbrodni to fascynujące jest jak została otwarta u innych. Dlatego ciekawi jak matka mogła podać truciznę swoim spokojnie śpiącym, różowiutkim dzieciom jednocześnie poprawiając im kokardki?
Meike Ziervogel przedstawia tylko przypuszczalnie możliwy przebieg wydarzeń, a raczej psychologiczny rys Magdy, gdyż jest to opowieść luźno połączona z faktami. Są to jej ostatnie dni przed śmiercią wparte wspomnieniami z przeszłości oraz zapiskami z pamiętnika najstarszej córki, Helgi. Mimo to w sposób pokrętny, czasem szokujący i w pewien sposób surowy pokazuje, że Magda to kobieta, która przebyła długą drogę, przez rozwód, a później małżeństwo z doktorem Goebbelsem oraz bezwzględne dążenie do ideału matki narodu niemieckiego. Przez lata dążyła do jakiegoś celu. A spotkanie z Hitlerem pomogło jej uświadomić sobie, że tylko dzięki niemu może być kimś. I postanowiła ślepo podążać z tą myślą przez całe życie bez względu na cenę. Odmienny portret jest momentami chaotyczny i niechronologiczny. Pokazuje jak propaganda potrafi zmienić kobietę w potwora.
Meike Ziervogel próbuje opisać kolor nieba podczas wojny i przedstawia znaczenie otwartej przestrzeni, gdy umysł jest w zamknięciu. Ukazuje także tęsknotę za czasem kiedy nie trzeba podejmować decyzji, ale jednocześnie brak żalu za początek i poniesioną cenę niewytłumaczalnego zła.
Sylwia Wasin
(sylwia.wasin@dlalejdis.pl)
Meike Ziervogel, Magda, Warszawa, Wydawnictwo Marginesy, 2015
Komentarze