Jako wielka kociara i miłośniczka tematów magicznych po prostu nie mogłam przejść obok tego tytułu obojętnie. Zwłaszcza że piękne ślepia z okładki wydawały się wręcz hipnotyzować, żeby po książkę sięgnąć… Zrobiłam to, acz przyznaję, że z małą obawą, czy nie będzie to kolejna publikacja wykorzystująca modny temat (magię) i koty, którym wielu po prostu nie umie się oprzeć.
Opis wydawcy głosi, że koty są tak niezwykłe, że wiążą się z nimi liczne legendy, przesądy i historie. Barbara Sieradzan bierze pod lupę historię tych niesamowitych zwierząt i odkrywa przed czytelnikami tajemnice ich obecności u boku człowieka.
Książka zachwyca zarówno wizualnie, jak i treściowo. Jestem pod wrażeniem pomysłowości autorki, która wpadła na to, by zebrać i spisać rozmaite, znane bardziej, mniej lub prawie wcale wierzenia, legendy, przesądy i różnego rodzaju czynności związane z kotami z całego świata. Głównie w magicznym tonie, lecz nie tylko.
Barbara Sieradzan zebrała bardzo dużo informacji i podała je w przystępnej formie. Objętościowo „Magia kotów” nie jest długa, więc jestem pod wrażeniem, jak wiele udało się jej przekazać w krótkich słowach. Dzięki lekkiemu pióru czyta się łatwo i szybko, a ogrom treści zostaje w głowie. Autorka przedstawiła kocią rozmaitość, opisując różne rasy, umaszczenie, różnice i cechy wspólne dla kotów z całego świata. Nie zapomniała również o dzikich, wielkich kotach, mimo że tytuł dotyczy domowych mruczków.
Barbara Sieradzan skupiła się jednak głównie na wierzeniach, folklorze, legendach i przesądach związanych z kotami. Znajdziemy tu informacje o tym, jak kot zapisał się w różnych religiach, kulturze regionów i krajów (wszak podejście do kotów jest i było bardzo zróżnicowane). W publikacji zaprezentowano, jak zmieniało się postrzeganie i traktowanie kotów na kartach historii od starożytności, przez kolejne wieki, aż do dzisiaj. Warto mieć na uwadze, że nie zawsze kot był czczony jak w starożytnym Egipcie czy na dzisiejszych instagramowych kocich kontach. Po krótkim podrozdziale opisującym, jakich tortur doświadczyły koty we Francji przed setkami lat, byłam wstrząśnięta.
Ciągły tekst główny, podzielony na krótkie rozdziały tematyczne, niejednokrotnie z wyróżnieniem krajów, urozmaicają ciekawe, kocie aforyzmy i cytaty.
„Magia kotów” została wydana rewelacyjnie. Nie dość, że zawiera mnóstwo pięknych, dobrej jakości fotografii, to jeszcze na segmenty dzielą ją malarskie ilustracje. Oczywiście z kotami. A małe, kocie ozdobniki to może detal, ale sprawiający, że mój wewnętrzny kot aż mruczał z radości. Książkę dopracowano w każdym milimetrze pod względem wizualnym.
Treść jednak nie zostaje w tyle. Chwilami odniosłam wrażenie, że niektóre wątki zostały potraktowane pobieżnie, jednak nie pogorszyło to ogólnego odbioru. W końcu charakter publikacji zwyczajnie kłóciłby się z zagłębianiem się w szczegóły, a te, jak i zbytnio akademicki ton, mogłyby niektórych przytłoczyć. Autorka jednak po mistrzowsku zarysowywała konteksty. Z wielu rozległych tematów sprawnie wyciągnęła esencję, stawiając koty na pierwszym miejscu. Koty w ujęciu głównie magicznym. Podobało mi się precyzyjne wyrażanie się oraz przypisy, dzięki którym można pogłębić wiedzę i znaleźć wskazówki, gdzie szukać informacji szczegółowych.
Książka bardzo pomysłowa i świetnie zrealizowana. W każdym słowie czuć miłość do kotów, zaangażowanie w temat, a w dodatku porządny warsztat autorki. Książka jest bowiem nietuzinkowa i prawdziwie merytoryczna. Zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie i polecam ją wszystkim kociarzom, miłośnikom zwierząt, ale też interesującym się różnymi wierzeniami, kulturą. Po pozycję tę mogą sięgnąć również ci, którym z kotami nie było po drodze, ale są otwarci na nowe, nietuzinkowe zagadnienia. „Magia kotów” bardzo przybliża te specyficzne stworzenia. Dawno nie miałam do czynienia z tak dobrą książką tego typu.
Kinga Żukowska
(kinga.zukowska@dlalejdis.pl)
Barbara Sieradzan, „Magia kotów”, Wydawnictwo RM, 2025.
Komentarze