Magia księżycowych cór

Recenzja książki "Córki księżyca- Bogini nocy, W zimnym ogniu".
W trakcie lektury „Córek księżyca” Lynne Ewing nasuwają się skojarzenia z serialem „Czarodziejki”, ale to bynajmniej nie jest zarzut.

Książka Lynne Ewing „Córki księżyca” opowiada historię czterech obdarzonych nadprzyrodzonymi zdolnościami dziewczyn, które łączy jedna wspólna, niezwykła cecha – są boginiami księżyca. Każda z nich została obdarzona innym darem: Vanessa umie stawać się niewidzialna, Serena czytać w myślach, Jimena przewidywać przyszłość, a Catty podróżować w czasie. Łatwo zgadnąć, że wykorzystują swoje nieziemskie moce w odwiecznej walce dobra ze złem.

Podczas lektury nieustannie nasuwały mi się skojarzenia z serialem „Czarodziejki”, co bynajmniej nie stanowi zarzutu wobec książki, wręcz przeciwnie działa na jej korzyść. Osoby bowiem, które śledziły z zapałem przygody sióstr Halliwell, zdecydowanie powinny sięgnąć po „Córki księżyca” i nie sądzę, by się zawiodły. Co prawda, bohaterki wykreowane w serialu to dorosłe, młode kobiety, a ich literackie odpowiedniczki są nastolatkami. Jednak nawet mając „troszkę” więcej lat niż naście, można odnaleźć w książce interesujące treści i nie ma się odczucia pokoleniowej bariery.

Dodatkowym atutem „Córek księżyca”, zwłaszcza dla tych młodszych czytelników, są urocze wątki romansowe. Ewing wszak nie zapomniała o tym, że to młode dziewczyny, więc znajdziemy także miłosne historie, bardzo słodkie i wzruszające, bo przypominające nasze doświadczenia czy to aktualnie przeżywane (przez tych, co jeszcze mają naście lat), czy te z dawnych lat (przez tych nieco starszych).

„Córki księżyca” to idealna pozycja na lato, zwłaszcza takie deszczowe jak tegoroczny lipiec. Książka jest ciekawa i wciągająca, a przy tym lekka i nieskomplikowana. Przyjemnie się ją czyta, choć trudno ją uznać za książkę z tzw. górnej półki. Nie można jednak wymagać zbyt wiele, bo skierowana została do bardzo młodych ludzi, którzy dopiero poznają świat.

Mimo to, przyznam szczerze, że chętnie sięgnę po kolejny tom przygód tych urzekających bogiń.

Jowita Kubiak
(jowita.kubiak@dlalejdis.pl)

Lynne Ewing, „Córki księżyca- Bogini nocy, W zimnym ogniu”, Wydawnictwo Jaguar, Warszawa 2011



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat