„Magia olewania” – recenzja

Recenzja książki „Magia olewania”.
Uporządkuj swoje życie i zacznij czerpać z niego przyjemność.

Autorka książki, Sarah Knight, opisuje się jako osobę, która przez wiele lat starała się żyć perfekcyjnie - bez przerwy pracowała i podejmowała kolejne wyzwania zawodowe, a dla ludzi starała się być miła i pomocna. Przejmowała się wszystkim, a dokładniej podporządkowała innym ludziom niemal całą swoją codzienność, zapominając o sobie i własnym komforcie. Kiedy jednak zdała sobie sprawę z tego, że czuje się przeciążona, zestresowana i niespokojna, postanowiła uporządkować swoje życie. „Usunęła” z niego to, co budziło w niej irytację, a skupiła na tych aspektach, które były dla niej najważniejsze i przynosiły jej radość.

Sarah Knight adresuje książkę tym ludziom, którzy zaprzątają sobie głowę zbyt wieloma rzeczami, przesadnie przejmują się opiniami innych ludzi i nie potrafią mówić „nie”, twierdząc, że mogą kogoś w ten sposób urazić. Autorka chce pozbawić czytelników wyrzutów sumienia w dążeniu do samospełnienia. Metoda „Zero Żalu”, którą zaproponowała, opiera się na dwóch etapach. W pierwszym czytelnik zostanie szczegółowo przeprowadzony przez trzy najważniejsze kategorie życia, które powinien uporządkować i nie pozostawiać miejsca na zbędne elementy. Później przyjdzie czas na wprowadzenie w życie swoich postanowień. Jednak Sarah Knight uprzedza, że nie wszystkie zmiany przyjdą z łatwością. Namawia do odwagi i upartego dążenia do celu, ponieważ tylko w ten sposób można celebrować życie na własnych zasadach.

Nie sposób pominąć faktu, że autorka „Magii olewania” czerpie inspirację i porównuje swoją metodę porządkowania do tej, którą zaproponowała Marie Kondo w swojej książce jako sposób zorganizowania przestrzeni domowej. Nawiązuje do tego już poprzez podobieństwo w tytule i okładce, a we wstępie tłumaczy, co ją do tego skłoniło. Podobnie jak ona chce przekonać czytelników do uporządkowania „szuflad” z balastami życiowymi, które nie pozwalają czerpać przyjemności z życia.

Można odnieść wrażenie, że Sarah Knight w swojej książce przyjmuje rolę bratniej duszy. Autorka prowadzi swego rodzaju dyskusję z czytelnikiem, używa zwrotów bezpośrednich, pytań retorycznych, ale nie zapomina również o poczuciu humoru.

Katarzyna Lubińska
(katarzyna.lubinska@dlalejdis.pl)

Sarah Knight, „Magia olewania”, Warszawa, Wydawnictwo MUZA SA, 2017.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat