Trudno ustrzec się przed takimi pompatycznymi zwrotami, gdy mowa jest o kobiecie bezgranicznie poświęconej swojemu zawodowi, czerpiącej z niego siłę i radość. Nie ma tutaj mowy o zwykłej pracy zarobkowej, jest za to misja, sens życia. Teatr dla autorki "Zapachu szminki" był czymś arcyważnym: "Wypracował we mnie kult Człowieka. Uświadomił niezniszczalną Jego wartość i tragiczny wymiar w sprzecznościach narzuconych Mu przez naturę.(...)Przez Szekspira, Dostojewskiego, Racine'a, Czechowa, Wyspiańskiego-doprowadził do samego źródła, do życia." Wielkie słowa, ale takie jest też uczucie, jakie żywi Kucówna do teatru
Autobiograficzna opowieść poświęcona jest w dużej mierze teatrowi z jego zapleczem technicznym, personelem; nawet kulisy doczekały się tutaj własnej opowieści.. Aktorka pisze o swoich początkach w zawodzie, swoich porażkach i sukcesach. Dużo miejsca poświęca ludziom, z którymi zetknęła się w trakcie wieloletniej pracy. Z równie wielką czułością i szacunkiem pisze Kucówna o Danielu Olbrychskim, Adamie Hanuszkiewiczu, jak i pani Irence, która przez długie lata zajmowała się paznokciami artystki. Teatralna opowieść nie byłaby pełna bez wzmianki o garderobianych, scenografach i kostiumologach.
Kucówna potrafi opowiadać ciekawe historie, bez uciekania się do plotek, obmawiania i rozliczania z przeszłością. Jest wprawdzie kilka wzmianek o rozczarowaniach ludźmi, na których zawiodła się, gdy jej mąż został dyrektorem, a ona sama "dyrektorową" teatru, ale te kilka gorzkich zdań tylko dopełnia obrazu autorki jako człowieka. Gorzko za to rozczarują się ci, którzy autobiografie aktorek utożsamiają z opowieściami pełnymi ploteczek, wypominania i złośliwości pod adresem innych.
Kucówna z szacunkiem opowiada o kolegach i koleżankach, oddając hołd swoim mistrzom i nauczycielom. Ciepło wspomina nawet tych, którzy mocno dali się jej we znaki: czy to niedbałym podejściem do zawodu, czy też przesadnie srogim traktowaniem młodej adeptki sztuki teatralnej. Jest dowcipna i szczera, przez co unika niebezpieczeństwa nakreślenia suchej laurki "ku czci".
Małgorzata Tomaszek
(malgorzata.tomaszek@dlalejdis.pl)
Zofia Kucówna, „Zapach szminki”, Zysk i S-ka, Poznań 2010
Komentarze