Nie da się nie zgodzić z wydawcą, że życie Słowian było przepełnione magią. W opisie padło stwierdzenie, iż tę magię możemy poczuć do dziś, nie tylko poznając słowiańskie dzieje i mity, lecz także odnajdując ją wciąż żywą w naszej współczesności. Obiecano, że z tej książki można dowiedzieć się, w co wierzyli nasi praprzodkowie oraz w jaki sposób echa prastarych zwyczajów przetrwały do dziś. Autor opisał bowiem słowiańskich magów i wiedźmy, święta i rytuały kultywowane niegdyś przez Słowian. Nie pominął również dawnych bogów i mitów z nimi związanych.
Bardzo spodobało mi się podejście autora, który na wstępie wytłumaczył, z jakiej perspektywy pisał: amatora obeznanego i szanującego metody naukowe oraz teksty źródłowe. Zauważył, że w tajemniczej tematyce wierzeń dawnych Słowian, każdy, niezależnie od tytułu, pozostaje po części amatorem. To podejście pozbawione buty widać w publikacji od początku do końca. Bardzo to cenię, jako że wiele tego typu prac w dzisiejszych czasach to mało merytoryczne „chwalenie się” pseudoeksperckością. Gołdowski reprezentuje za to autorów, których zaangażowanie i zainteresowanie tematem czuć dosłownie na każdej stronie.
Dociekliwość i zgłębianie kwestii niejasnych uważam tu za ogromny plus, zwłaszcza że autor podawał liczne źródła oraz teksty, z których korzystał. Szukał, szukał i wygląda na to, że znalazł. Tytuł autentycznie dostarcza mnóstwo wiedzy na temat tego, w co wierzyli i co praktykowali dawni Słowianie, a także, co z tych obrządków zostało do dziś. A jest tego naprawdę sporo, co Kamil Gołdowski udowadnia nam w tej publikacji.
Podobało mi się, że „Magiczny świat Słowian” został napisany rzetelnie i w przystępny sposób. Klarowny podział Słowian (wszak pojęcie „Słowianie” mieści bardzo wiele) oraz wyjaśnianie różnych terminów, precyzyjne określanie, jak dane zwroty rozumie autor są mocną stroną tytułu. Nie pozostawiają niejasności, więc zupełni laicy nie poczują się zagubieni, a pasjonaci nie powinni narzekać na zbytnie uproszczenia czy uogólnienia. Te, jeśli się pojawiały, były tak wyjaśnione, że wydawały się w pełni zrozumiałe.
Z publikacji dowiemy się nie tylko o wierzeniach i obrzędach Słowian, ale też o ich tradycjach i codzienności czy nawet o rodowodzie imion i różnych nazw. Opis przejścia na chrześcijaństwo oraz to, jakie elementy zostały z nami do dziś, czy jak na przestrzeni wieków wpływały na ludzi, wyszły bardzo ciekawie. Autor postarał się, by zawrzeć w tekście jak najwięcej (oczywiście sprawdzonych) mniej znanych faktów i ciekawostek.
Język książki jest barwny i bardzo estetyczny. Nic dziwnego skoro autor jest polonistą i językoznawcą. Dbałość o słowo połączyło się w tej książce z lekkim piórem, więc czyta się szybko i przyjemnie, a co najważniejsze, treść zostaje w głowie. Co więcej, „żywa” opowieść zamiast akademickiego wykładu inspiruje do dalszego zgłębiania tajemnicy słowiańskiej mitologii.
„Magiczny świat Słowian” jest prawdziwie wciągającym tytułem oprowadzającym nas po słowiańskich zwyczajach oraz mitologii. Przypomina fascynującą opowieść, nie zaś sztywną lekcję. Polecam ją początkującym, którzy pragną poznać obrzędy i wierzenia słowiańskie, jak również tym, którzy tymi motywami już od jakiegoś czasu się interesują, ale czują niedosyt czy zagubienie w tym ciągle nie do końca zbadanym temacie.
Kinga Żukowska
(kinga.zukowska@dlalejdis.pl)
Kamil Gołdowski, „Magiczny świat Słowian”, Wydawnictwo RM, 2024.
Komentarze