“Magnetyczni” - recenzja

Recenzja książki “Magnetyczni”.
"Magnetyczni" Elizy Segiet to przejmująca, liryczna opowieść o ofiarach Holocaustu - tych, którzy zginęli oraz tych, którzy przetrwali.

Autorka w swoich wierszach ukazuje prawdziwy obraz wojny. Obraz przepełniony widokiem transportów, kominów i szybujących samolotów. Bohaterowie "Magnetycznych" to Żydzi, zwani Innymi lub Zbędnymi. Znajdziemy tu ojca, który ma „małe dzieci i zapłakaną żonę"; Żyda, który przetrwał dzięki przebraniu się za niemieckiego żandarma; dziewczynkę, która uciekła przed łapanką i w końcu kobietę - sierotę wojenną. Każda z tych postaci jest inna, jednak wszystkie tworzą jedną historię - historię przepełnioną bólem własnym oraz bliskich. Postaci te uosabia jeden  podmiot - symbol, który mówi w imieniu zbiorowości.

"Magnetyczni" to także filozoficzny poemat, poszukujący odpowiedzi na uniwersalne pytania o sens ludzkiego życia i cierpienia. Doświadczenie wojny jest szczególnie widoczne w przypadku dzieci. Często nie rozumieją one otaczającej je rzeczywistości, a z drugiej strony wojna staje się ich codziennością, nie znają innego życia. Muszą  ukrywać się w kanałach, w piwnicach i na strychach. Przez wiele dni nie widzą słońca. Eliza Segiet ubiera w słowa to, co niewypowiedziane. W swojej poezji dzieli się z czytelnikiem osobistymi przemyśleniami, krok po kroku wprowadza go w magiczny, ale też makabryczny świat liryki. Autorka stosuje mocne i wyraziste epitety. Niemców nazywa Żydobójcami, Likwidatorami, Żydożercami, Złoczyńczami.

Eliza Segiet w "Magnetycznych" wyróżnia takie wartości jak: Miłość, Życie i Człowiek, zapisując je wielką literą. Podkreśla, jak ważne są one w walce o przetrwanie. W wierszu „Człowiek” podmiot liryczny co prawda mówi o tym, że wiele ofiar straciło sens życia, lecz po wojnie należy odnaleźć je na nowo. Nadzieja, wiara i miłość - to te wartości pozwalały przetrwać, dawały siłę do cichej walki w zaciszu własnego lub obcego domu. Mimo psychicznego zniewolenia, ludzie wciąż mieli marzenia, np. „znajdę swój raj”, „obmyję z siebie przeszłość”. Jednak ich największym pragnieniem było przetrwanie. Postanawiają trwać „na przekór ich nienawiści”.

W zbiorze wierszy zatytułowanym "Magnetyczni", Eliza Segiet oddaje hołd ofiarom Holocaustu. Słowami tka historię ich cierpienia, nadziei i cichej walki. Utrwala w pamięci czytelnika obraz wojny taki, jakim był naprawdę. Oddaje hołd tym, którzy zginęli oraz tym, którzy przetrwali - okaleczonym, dla których teraźniejszość wypełniona jest przeszłością.

Joanna Puternicka
(joanna.puternicka@dlalejdis.pl)

„Magnetyczni”, Eliza Segiet, Sowello, Rzeszów, 2018.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat