Mark Nepo to znany poeta i filozof. Mówi się o nim jako o „jednym z najwybitniejszych duchowych przewodników naszych czasów.” Od czterdziestu lat zajmuje się kwestiami duchowości i zdrowia. Ma na koncie czternaście książek, osiem audiobooków, liczne eseje i pięć tomików poezji. Jego utwory zostały przetłumaczone na ponad dwadzieścia języków. Ma za sobą ciężką, aczkolwiek wygraną walkę z nowotworem. Teraz chce inspirować innych do zmiany swojego życia i sposobu patrzenia na świat.
„Mała księga przebudzenia” składa się z pięćdziesięciu dwóch rozdziałów, z których każdy zawiera przesłanie na kolejny tydzień roku. Kieszonkowy rozmiar książeczki, lekki papier i mocna twarda oprawa umożliwiają stałe noszenie jej przy sobie, bez obaw zarówno o ciężar jak i zniszczenia. Jest to świetny zabieg zgodny z celem książki. Ma ona nam bowiem służyć w każdym momencie, gdy potrzebujemy duchowego wsparcia i porady.
W „Małej księdze przebudzenia” znajdziemy mnóstwo ciekawych i inspirujących przemyśleń opartych na legendach, wierzeniach i obserwacji natury. Mogą one chociaż częściowo zmienić nasze postrzeganie świata i sprawić, ze spojrzymy na swoje życie z zupełnie innej perspektywy. To książeczka swoistych inspiracji do bycia dobrym – dobrym zarówno dla siebie jak i ludzi wokół nas.
W każdym tygodniu autor skupia się na innym aspekcie naszego życia. Kolejne rozdziały są opatrzone motywującymi złotymi sentencjami. Książka tchnie optymizmem, inspiruje czytelnika do szukania pozytywnych uczuć, do rozmowy z samym sobą, zaglądania w głąb swojej duszy. Mark Nepo twierdzi, że: „ograniczeni nawykami i codziennymi zajęciami często uznajemy cuda codziennego życia za coś oczywistego”. Książka ta pomoże nam na nowo dostrzec i doznać niesamowite aspekty każdego dnia.
Autor prezentuje ciekawy punkt spojrzenia na znane nam zjawiska takie jak miłość od pierwszego wejrzenia, przyjaźń, walka z przeciwnościami losu, porażki i zwycięstwa. Z pewnością pomogą nam one odkryć druga stronę codzienności, otworzyć się na świat i stare-nowe doznania. Ta mała książeczka uczy nas samoakceptacji. „Ostatecznie to właśnie w tym miejscu, gdzie nie jesteśmy doskonali – gdzie jesteśmy zniszczeni, popękani i gdzie wieje wiatr – możemy przejść wewnętrzną przemianę.”
Każdy rozdział kończy się zadaniem, które ma nam pomóc lepiej zrozumieć jego przesłanie. I tu zaczynają się schody. Niestety polecenia te bywają czasami wręcz absurdalnie abstrakcyjne i przez to trudne w odbiorze.
To z pewnością nie jest pozycja do szybkiego czytania. To książka wymagająca refleksji, dłuższego pochylenia się w skupieniu nad jej przesłaniem, wsłuchania się w siebie. Najlepiej zapoznawać się z każdym rozdziałem tygodniowo – dać sobie ten czas na przetrawienie zawartych w nim cennych uwag i wykonanie zadań.
Książka jest napisana bardzo pięknym, poetyckim językiem. Autor dzieli się z nami swoją filozofią istnienia. Warto z tych rad skorzystać, by przeżyć swoje życie bardziej świadomie i wartościowo.
Beata Żelazek
(beata.zelazek@dlalejdis.pl)
Mark Nepo, „Mała księga przebudzenia”, ILLUMINATIO, Białystok 2014.
Komentarze